Ostatnie dni na dołączenie do mini-kursu!

Grudzień zawsze ma w sobie coś wyjątkowego — trochę magii, trochę bieganiny i… trochę za dużo bodźców.
Jeśli masz wrażenie, że stres rośnie szybciej niż lista prezentów, a Twoje ciało reaguje tym samym schematem: szybciej, płycej, bardziej nerwowo — to jesteś w bardzo dobrej grupie.

I chcę Ci powiedzieć coś ważnego:
nie potrzebujesz półgodzinnej praktyki, maty, świecy i ciszy, żeby poczuć ulgę.
Masz narzędzie, które działa już po 5 minutach.
A w grudniu dam Ci je codziennie, podane jak oddechowa czekoladka.