Możesz pomyśleć, że chodzi o dietę.
Możesz pomyśleć, że chodzi o trening.
Ale z perspektywy lat doświadczenie swoich, a także pracy jako trener, mogę powiedzieć, że najważniejsza jest... robić to długotrwale.
Mogłoby się wydawać, że może być zawsze tylko lepiej - ale to nie prawda.
Nie w większości przypadków.
Na początku - owszem. Raczej pierwsze efekty są motywujące i przez to człowiek to kontynuuje. Może to trwać nawet kilka lat.
W moim przypadku właśnie tak było - moja sylwetka przez pierwsze 4 lata się tylko poprawiała, ale potem...
Doszły obowiązki, praca i normalne rzeczy dorosłego człowieka, który już nie jest tylko studentem i singlem.
Przestałem mieć czas na to, żeby trenować 5-6 razy w tygodniu po 1,5-2 godziny.
I tak z życiówki w 2016, zaliczyłem powolny regres przez kolejne 4-5 lat.
Z wagi 90-92kg doszedłem do...rekordowych 106!
Musiałem przeanalizować wszystko i "zacząć od nowa". Zrozumieć i załatać dziury, które były cały czas, ale udawało się je zakryć przez częste treningi i kompulsywne liczenie kalorii.
I odkryłem to.
Obecnie ważę 93-94kg i doszedłem do tego:
- nie licząc kalorii
- trenując 4-5 x w tygodniu po max 60-90 minut
- nie chodząc głodny
- nie rezygnując z zamawiania jedzenia co jakiś czas
- nie rezygnując z jedzenia słodyczy
Po prostu znalazłem w tym wszystkim balans.
Ale nie zrobiłbym tego, gdybym nie robił tego tyle lat. Gdybym nie robił tego DŁUGOTRWALE.
Podobnie jak osoby niżej, które zmieniły swoje sylwetki z moimi programami treningowymi!
DO JUTRA NAJWIĘKSZA W HISTORII PROMOCJI I OSTATNIA JAKA BĘDZIE!
-50% na wszystkie programy i jadłospisy
PS. Z końcem roku wszystkie programy i jadłospisy znikają ze strony. Pobierz je i zapisz gdzieś na dysku/mailu/pendrive. Najlepszy sposób, to wyślij do siebie maila z plikami w załączniku, wtedy na pewno ich nie stracisz