Czas rozproszenia
Internet miał być kopalnią wiedzy, a stał się studnią bez dna, która na dodatek nie ma za bardzo sensu. Scrollujemy bez celu, skaczemy między filmikami i memami, aż tracimy zdolność skupienia. I to tak realnie, ponieważ zmienia się nasz mózg, a nasze możliwości poznawcze ulegają degradacji. Nie potrafimy się już koncentrować na rzeczach dłuższych niż 40-sekundowe filmiki. Czy umiemy jeszcze być offline – albo chociaż naprawdę obecni w tym, co czytamy i oglądamy? Internet wciąga nas w spiralę scrollowania, podsuwa kolejne filmiki, memy, newsy – aż trudno oderwać wzrok. Zamiast głębokiego skupienia mamy rozproszenie, zamiast refleksji – papkę treści. Czy umiemy jeszcze naprawdę być obecni? I skupieni na tym, co naprawdę ważne?
W najnowszym numerze „Plusa Minusa” przyglądamy się temu, jak czas spędzony w internecie sprzyja rozpraszaniu naszych aktywności. Artur Bartkiewicz pokazuje za pomocą jakich mechanizmów algorytmy uzależniają nas od serwowanych przez nie treści. A także dlaczego nie można już mówić o absolutnej wolności w internecie – okazuje się, że jesteśmy cały czas obserwowani, inwigilowani i nie ma szans, abyśmy nie pozostawali żadnych śladów naszej aktywności w sieci. A wszystko po to, aby wielkie korporacje mogły na nas zarabiać. Natomiast psychiatra Sławomir Murawiec w rozmowie z Michałem Dobrołowiczem przekonuje, że media społecznościowe praktycznie pozbawiły nas umiejętności refleksji. Nie tylko nad ważnymi tematami, lecz także nad samym sobą. Pacjent przychodzący na terapię lub do psychiatry oczekuje jedynie szybkiego rozwiązania problemu. Chce błyskawicznie dostać diagnozę (w pakiecie z lekami), żeby naprawić siebie jak zepsutą maszynę. Niemniej jest to droga prowadząca donikąd, choć jej źródło tkwi w naszym przywiązaniu do internetowych aktywności. Czy możemy jeszcze odzyskać siebie?
Naturalnie to nie koniec świetnych tekstów, które przygotowaliśmy dla Państwa w „Plusie Minusie”. Reportaż Tomasza Krzyżaka o prawie 40-letniej krzywdzie doznanej przez ofiarę wykorzystywania seksualnego przez księdza pedofila z pewnością będzie lekturą trudną, lecz konieczną. W tej sprawie jak w soczewce widać wszystkie problemy, które musi przepracować Kościół katolicki w Polsce. Co do spraw politycznych proponujemy analizę dotychczasowej prezydentury Karola Nawrockiego pióra Piotra Zaremby, w której publicysta zastanawia się nad tym, czy prezydent ma szansę zjednoczyć skłócony obóz prawicy. Natomiast Paweł Musiałek rozważa, czy Donald Trump faktycznie jest takim złem wcielonym, a może jednak jego decyzje są dobre dla Polski? W pewnym nawiązaniu do tego tematu Aleksander Hall roztrząsa, czy możemy jeszcze w Europie liczyć na Francję, która ma ambicje, aby przewodzić Wspólnocie, choć jest targana licznymi wewnętrznymi problemami. Warto również zajrzeć do wywiadu Magdaleny Kawalec-Segond z prof. Aleksandrem Woźnym, dotyczącym medycyny narracyjnej. Dzięki niemu można się dowiedzieć, czemu rozmowa jest tak ważna w procesie leczenia. A ja już tradycyjnie zapraszam na przedostatnią stronę do działu Bez Prądu, gdzie tym razem będziemy za pomocą kart odnajdywać zaginione starożytne miasta.
Serdecznie zapraszam do lektury najnowszego numeru „Plusa Minusa”! Oby był on okazją do ćwiczenia uwagi oraz koncentracji!