|
Drogi Sympatyku,
styczeń nieuchronnie dobiega końca, a wraz z nim zamyka się naturalne okno decyzyjne na Kalendarz Instytutu Misesa 2026. Każdy kolejny dzień to mniej sensu odkładania tej decyzji „na później”.
Dlaczego teraz?
- bo kalendarz jest narzędziem na cały rok – a nie od lutego,
- bo wielu Czytelników ma go już w swoim domu, biurze czy gabinecie,
- bo to ostatni moment, by jeszcze realnie wykorzystać go w 2026 roku.
|