Uzgodniony przez rząd projekt ustawy “o wspólnym pożyciu” w lutym trafi do Sejmu. W związku z poprzednią ankietą i licznymi wątpliwościami mamy wielki dylemat, jak działać w tej sprawie. Popierać okrojony do minimum ogryzek praw, wiedząc, że na więcej nie możemy liczyć przez lata? Naciskać na Sejm czy próbować przekonać Nawrockiego? Potrzebujemy jak najszybciej wspólnie podjąć decyzję w tej sprawie. Dasz znać, co sądzisz w krótkiej ankiecie?
|
Dzień dobry, Ryszard,
oto dwie pary moich przyjaciół. Krzysiek i Paweł spłacają kredyt za wspólne mieszkanie. Bank przypisał go do rachunku jednego z nich. Drugi formalnie przelewa pieniądze obcej osobie. Z tą osobą je śniadanie każdego ranka. Muszą kombinować, by urząd skarbowy się nie przyczepił do ich związku.
Rozmawiają o przyszłości. O wizytach w szpitalu, jeśli któryś zachoruje. O podziale majątku po rozstaniu. O tym, co będzie po śmierci jednego z nich. Walczą o poczucie bezpieczeństwa.
Druga para: Anka i Karolina. Wychowują Justynkę – córkę jednej z nich z poprzedniego związku. Do problemów Krzyśka i Pawła dochodzi logistyka. Wizyty u lekarza z Justyną. Sprawy w szkole. Boją się, co stanie się, gdy jednej z mam nagle zabraknie...
Pokazuję ich codzienne zmagania, bo ilustrują dylemat, przed którym stoimy. Rządowa ustawa „o statusie osoby najbliższej” ma szansę przejść przez parlament. Ale to ogryzek praw, jakich oczekujemy.
Pomaga parom jak Krzysiek i Paweł. Ignoruje jednak Ankę, Karolinę i Justynkę. Dzieli społeczeństwo. Uderza w najsłabszych – dzieci. Szacunki mówią nawet o 90 tysiącach takich dzieci w Polsce [1].
|
Ustawa budzi obawy. Przyjęcie jej teraz może „zabetonować” dyskusję na lata. Tak uważa połowa z ponad 4 tysięcy osób w październikowej ankiecie Akcji Demokracji. Nasz sondaż daje też jasne wyniki. 55% z nas chce równości małżeńskiej. 40% – związków partnerskich. Inne rozwiązania popiera ledwie 4%.
Co jednak robić, gdy ustawa – ironicznie zwana „Lokator+” – trafi do Sejmu? Może potem na biurko prezydenta? Zignorować zupełnie? Zawalczyć chociażby o to minimum? Wiadomości z wczoraj wskazują, że PSL będzie chciał jeszcze bardziej rozwadniać to, co już zostało okrojone [2].
W tej sytuacji widzę dwie drogi i chcę Cię poprosić o wskazanie najlepszej dla naszego ruchu:
Pierwsza: Naciskamy posłów i posłanki. Walczymy o przyjęcie projektu bez dalszych ustępstw wycinania czegokolwiek. Potem o podpis prezydenta.
Ryzyko boli. Politycy nasz głos mogą odczytać jako poparcie dla zgniłego kompromisu. A jego przyjęcie “zabetonować” sytuację i zablokować kolejne zmiany na lata. W tym parlamencie jednak więcej nie ugramy. Sondaże i prawicowy skręt pokazują: na kolejną szansę osoby LGBTQ+ być może będą musiały czekać latami. Może dekadami.
Druga: Zostawiamy posłów i posłanki z ich zgniłym kompromisem. Niech biorą za niego polityczną odpowiedzialność. Jednak jeśli ustawa dotrze do prezydenta w nieokrojonym dalej kształcie – walczymy o podpis Nawrockiego. Szukamy argumentów, które go przekonają. Przecież nawet wśród wyborców Konfederacji sondaże pokazują wysokie poparcie dla związków partnerskich [3]. „Lepszy rydz niż nic”. Mobilizujemy się tam, gdzie polityka pozwala coś ugrać.
Podsumowując: W ankiecie pytamy, czy mimo wątpliwości walczymy wspólnie o ustawę już w Sejmie? Czy czekamy na jej ostateczny kształt i zabiegamy o podpis prezydenta? Ustawa ma trafić na obrady już w lutym, dlatego już dziś potrzebuję poznać Twoje zdanie, aby podsumować wyniki i zaplanować kolejne kroki!
|
Być może widzisz też inne rozwiązanie? Na to też jest miejsce w ankiecie.
Pozdrawiam,
Piotr Cykowski z zespołu Akcji Demokracji
PS Równolegle walczymy o wyrok TSUE. On zmusza Polskę do uznania małżeństw jednopłciowych z zagranicy. Naciskamy ministra spraw wewnętrznych. Ale wyrok nie rozwiązuje wszystkiego. Nie dla wszystkich par. Otwiera drogę do długich sądowych batalii. Dlatego mimo wszystko ważnym wydarzeniem jest pojawienie się rządowego projektu ustawy o wspólnym pożyciu w Sejmie. Daj znać, jak powinniśmy wspólnie zadziałać w tej sprawie!
[1] Dzieci wychowywane przez pary jednopłciowe. Ile ich jest?, Demagog, 24 czerwca 2024 r.
[2] PSL chce powołania nadzwyczajnej komisji. Chodzi o konkretną ustawę, Onet.pl, 23 stycznia 2025 r.
[3] Polacy chcą związków partnerskich. Nawet wyborcy Konfederacji są za [SONDAŻ], Gazeta.pl, 14 czerwca 2024 r.
|
Akcja Demokracja buduje ruch ludzi zaangażowanych w ważne dla nich sprawy. Wykorzystując nowe technologie, dajemy możliwość działania na rzecz lepszego, bardziej sprawiedliwego, polskiego społeczeństwa. Działamy dzięki wsparciu i zaangażowaniu tysięcy aktywistek i aktywistów, co gwarantuje naszą niezależność. Kliknij tutaj, by dorzucić się do wspólnych działań!
|
|