Ordo Iuris
 
Jesteśmy ich nadzieją.

Szanowny Panie,

do Sejmu wpłynęło coroczne sprawozdanie na temat aborcji w polskich szpitalach. Wyłania się z niego przerażająca rzeczywistość. Codziennie w polskich szpitalach – rękami polskich lekarzy i za pieniądze polskich podatników – brutalnie morduje się dwoje a nawet troje bezbronnych, nienarodzonych dzieci!

Łącznie w roku 2024 w polskich szpitalach przeprowadzono aż 885 aborcji. To ponad dwa razy więcej niż w roku 2023 i ponad pięć razy więcej niż w roku 2022!

Potężna kultura śmierci zaczyna brać w Polsce górę nad umacnianą od lat, konstytucyjną ochroną życia. Konstytucja, prawo, wyroki Trybunału Konstytucyjnego nie znaczą już nic wobec rządowej, aborcyjnej propagandy.

To bezpośredni efekt wydania przez była minister zdrowia Izabelę Leszczynę bezprawnych rządowych wytycznych aborcyjnych, które forsują legalność aborcji z powodu „zagrożenia zdrowia psychicznego matki”. Aż 882 z 885 aborcji przeprowadzonych w 2024 roku w polskich szpitalach uzasadniono w ten sposób.

W wielu wypadkach dziecko zostało zabite na podstawie zaświadczenia wystawionego przez psychiatrę na pierwszej i jedynej wizycie matki w gabinecie. Tymczasem uczciwi psychiatrzy jasno stwierdzają, że aborcja nigdy nie jest lekarstwem. Żadne badania nie pozwalają na traktowanie jej jako czynności terapeutycznej. Zagrożenie depresją poporodową, zaburzenia adaptacyjne, czy inne formy pogorszenia stanu zdrowia psychicznego leczyć należy uznanymi metodami i terapiami, a nie poprzez zamordowanie dziecka.

Rządowe wytyczne nie są aktem prawnym. Nie mają mocy uchylenia konstytucyjnej ochrony życia. Nie mogą także unieważniać wyroku TK, który otoczył ochroną życie nienarodzonych dzieci z Zespołem Downa. Jednak rząd wymusza na szpitalach wykonywanie nielegalnych aborcji, grożąc wysokimi karami finansowymi, a nawet... zamykaniem oddziałów położniczych!

Polska staje się krajem bezprawnej „aborcji na życzenie”, gdzie aborcyjny przemysł zarabia miliony kosztem ludzkiego życia, rodzinnych tragedii, łamania sumień.

Dane o rosnącej liczbie aborcji w Polsce wpisują się w przerażający trend światowy. Według WHO rocznie na całym świecie zabijanych jest 73 miliony dzieci nienarodzonych. Jedno na troje poczętych dzieci zabijane jest na świecie w aborcji. Skali tego ludobójstwa nie można porównać do żadnej z historycznych zbrodni. To tak jakby w ciągu roku zabić wszystkich Polaków, Czechów, Słowaków, Węgrów, Chorwatów, Litwinów, Łotyszy i Estończyków.

W pierwszej linii walki z rosnącą falą aborcji stoją nasi eksperci i prawnicy. Bronią w sądach prześladowanych obrońców życia, reprezentują lekarzy i położne, wspierają apteki, odmawiające wydawania zabójczych preparatów, drukują poradniki dla szpitali zagrożonych karami NFZ za ochronę życia. To wszystko jest możliwe wyłącznie dzięki wsparciu naszych Przyjaciół i Darczyńców Ordo Iuris.

Dzisiaj, pisząc do Pana, chciałbym prosić o wsparcie tej walki. Ogrom zła ma bowiem gigantyczne zaplecze, którego nam po prostu brakuje. W tej sprawie walczymy z aborcyjnym lobby, dysponującym milionami dolarów, dotacjami rządowymi i pomocą mediów.

Nasz profesjonalizm i Pana wsparcie mogą zbudować zaporę, za którą ocalimy cywilizację życia.

Aby wesprzeć działania Instytutu Ordo Iuris, proszę kliknąć w poniższy przycisk

Wspieram działania Ordo Iuris

Po pierwsze, chcemy obalić rządowe wytyczne aborcyjne. Z wybitnymi prawnikami zajmującymi się prawem konstytucyjnym przygotowaliśmy projekt wniosku do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie niezgodności z Konstytucją RP wytycznych rządu. Wniosek przedłożyliśmy Prezydentowi Nawrockiemu. Wierzę, że przekonamy głowę państwa do zwrócenia się w tej sprawie do TK.

Nawet, jeżeli rząd Donalda Tuska drwi z prawa, to orzeczenia TK w świetle Konstytucji „mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne”. Prędzej czy później będziemy mogli je wyegzekwować. Samo zaś złożenie prezydenckiego wniosku ośmieli szpitale, medyków i urzędników NFZ do działania zgodnego z prawem – wbrew naciskom słabnącego rządu.

Przygotowaliśmy także petycję, apelując do nowej minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy, o wycofanie się z nieetycznych i rażąco naruszających obowiązujące przepisy prawa wytycznych.

Po drugie, twardo stoimy po stronie lekarzy, pielęgniarek i położnych, którzy nie chcą brać udziału w mordowaniu nienarodzonych dzieci. Natychmiast po ogłoszeniu wytycznych minister Leszczyny skierowaliśmy do szpitali pismo wyjaśniające, jak należy zachować się wobec bezprawnego dokumentu. Wskazaliśmy w nim, że stan prawny nie uległ zmianie, a medycy są zmuszani do przeprowadzania aborcji bezprawnie.

Podczas niedawnej konferencji prasowej z udziałem prawników Ordo Iuris, ekspertów i lekarzy zaprezentowaliśmy poradnik dla szpitali, wyjaśniający, że z klauzuli sumienia mogą korzystać nie tylko lekarze czy położne, ale także szpitale. W ten sposób daliśmy dyrektorom szpitali konkretne argumenty na rzecz systemowej odmowy wykonywania aborcji.

Za każdym razem jasno deklarujemy, że dzięki wsparciu naszych Darczyńców jesteśmy gotowi, by zapewnić szpitalom wiernym obronie życia skuteczną pomoc prawną, gdy zderzą się z aborcyjnym atakiem ministerstwa lub NFZ. Podobnie o naszej gotowości do obrony wiedzą lekarze, położne i pielęgniarki, którzy chcą być wierni oryginalnej przysiędze Hipokratesa, zakazującej wykonywania aborcji i uczestnictwa w eutanazji.

Po trzecie, walczymy z aborcjonistami, odpowiedzialnymi za zabijanie nienarodzonych dzieci. Wczoraj – dzięki interwencji prawników Ordo Iuris – Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił postanowienie prokuratury o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie „aborcyjnej przychodni” AboTak, w ramach której aktywistki Aborcyjnego Dream Teamu jawnie kpią z polskiego prawa, chwaląc się zabijaniem dzieci nienarodzonych w bezpośrednim sąsiedztwie Sejmu. Prawnicy Ordo Iuris złożyli w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury, która w ubiegłym roku odmówiła wszczęcia postępowania. Jednak po naszym zażaleniu sąd nakazał prokuratorom ponowne zajęcie się sprawą.

Za pomocnictwo w aborcji odpowiada też przed sądem aborcyjna aktywistka Justyna Wydrzyńska. Po tym jak sąd apelacyjny przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, uznając argument obrony, że wyrok wydała „neosędzia”, czekamy na wyznaczenie terminu rozprawy.

Nasze działania przyczyniły się do tego, że Gizela Jagielska – lekarka, która wstrzyknęła chlorek potasu w serduszko 9-miesięcznego Felka, doprowadzając brutalnie do jego śmierci tuż przed urodzeniem – nie pracuje już w szpitalu w Oleśnicy. W 2024 roku w oleśnickiej placówce dokonano 159 aborcji, co stanowi blisko 20% ogólnej liczby aborcji wykonanych w polskich szpitalach.

Opieką prawną objęliśmy czworo obrońców życia, którzy asystowali posłom Grzegorzowi Braunowi i Romanowi Fritzowi podczas interwencji w szpitalu w Oleśnicy. To ich postawa pozwoliła na przebicie się do powszechnej świadomości informacji o koszmarnych praktykach aborcyjnych.

Aby wesprzeć działania Instytutu Ordo Iuris, proszę kliknąć w poniższy przycisk

Wspieram działania Ordo Iuris

Po czwarte konsekwentnie bronimy prawdy. W szczególności nieustannie trzeba zwalczać promowane przez lewicę pojęcie „bezpiecznej aborcji”. Nic takiego nie istnieje. Każda aborcja jest morderstwem, którego ofiarą jest niewinne dziecko. Nie wspominając już o postaborcyjnej traumie, dotykającej matki, ojców, a nawet dziadków i rodzeństwo zabitego dziecka. Potwierdzają to między innymi badania opublikowane niedawno w amerykańskim periodyku naukowym „Journal of Psychosomatic Obstetrics & Gynecology”. Wynika z niego, że prawie 40% kobiet, które dokonały w przeszłości aborcji odczuwa głębokie i negatywne skutki tej decyzji nawet 20 lat po śmierci dziecka.

Po piąte, bronimy życia na forum międzynarodowym. Ta walka nabrała nowego znaczenia, gdy Parlament Europejski wsparł inicjatywę „My Voice, My Choice” (Mój Głos, Mój Wybór), w myśl której Unia Europejska miałaby finansować aborcję w państwach członkowskich, których prawo stoi po stronie życia. Sprzeciwiając się temu, przed głosowaniem przekazaliśmy wszystkim europosłom memorandum wyjaśniające, dlaczego inicjatywa aborcjonistów jest sprzeczna z prawem UE.

Obecnie czekamy na ruch Komisji Europejskiej, która do końca marca ma czas na podjęcie działań w tej materii. Jeśli eurokraci zechcą przeforsować proaborcyjną inicjatywę, napotkają na opór Ordo Iuris i budowanej przez nas latami międzynarodowej koalicji obrońców życia.

Chociaż na poziomie UE doświadczamy czasu szczególnych trudności, to w ONZ widzimy wyraźne ożywienie nastrojów obrońców życia. To efekt wycofania globalnego finansowania USA dla aborcji oraz jasnego żądania Donalda Trumpa, by fundusze ONZ powstrzymały się od sponsorowania szkodliwych ideologii.

Prawnicy Ordo Iuris ze wszystkich sił starają się postawić tamę krwawej rzezi nienarodzonych dzieci w polskich szpitalach. Sukces w walce z potężnym lobby, finansowanym przez przemysł aborcyjny możemy odnieść tylko i wyłącznie dzięki pomocy Darczyńców i Przyjaciół Ordo Iuris.

Bez Pana nie damy rady.

Aby wesprzeć działania Instytutu Ordo Iuris, proszę kliknąć w poniższy przycisk

Wspieram działania Ordo Iuris

Coraz więcej aborcji w polskich szpitalach. To dzieci, które musimy ocalić!

Medycy nie mogą być zmuszani do udziału w aborcji

Ordo Iuris konsekwentnie broni klauzuli sumienia lekarzy, położnych, pielęgniarek i farmaceutów.

W specjalnym poradniku wyjaśniliśmy, jak korzystać z klauzuli sumienia. W kolejnym daliśmy argumenty dyrektorom szpitali, którzy chcą stosować tzw. instytucjonalną klauzulę sumienia, która uwalnia całą placówkę od zbrodni aborcji. Podkreślamy, że taka konstrukcja prawna jest od lat znana prawu medycznemu. Zwracamy też uwagę między innymi na rezolucję Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy z 7 października 2010 roku, w której wskazano, że instytucjonalna klauzula sumienia podmiotów medycznych stanowi prawo człowieka wynikające z przepisów Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Z tej możliwości od lat korzystają niektóre szpitale w USA i we Francji.

Wcześniej wysłaliśmy do szpitali pismo tłumaczące, że bezprawne wytyczne minister Leszczyny nie są wiążącym aktem prawnym. Wskazaliśmy przy tym, że dokument forsowany przez rządzących podaje informacje nieprawdziwe i sprzeczne z przepisami polskiego prawa, a wynikające jedynie z aktualnej linii politycznej rządu. Podkreśliliśmy, że postępując w zgodzie z bezprawnymi wytycznymi, medycy narażają się na odpowiedzialność karną za złamanie prawa, które – wbrew fałszywej narracji rządu – nadal obowiązuje.

Opublikowaliśmy także rozmowę z dwiema położnymi z kilkudziesięcioletnim stażem pracy na temat tego, jak ministerialne wytyczne uderzają w konstytucyjną wolność sumienia. Jedna z nich wprost przyznała, że przed ogłoszeniem rządowych wytycznych aborcje były wykonywane sporadycznie – tylko w sytuacji zagrożenia życia matki. Jednak od ogłoszenia wytycznych do zabicia dziecka wystarczy zaświadczenie psychiatry. Po jego przedstawieniu: „nikt nie wnika, czy to dziecko jest zdrowe, niezdrowe, jakie ono jest. Dziecko nie ma tu znaczenia. I to nam się zdarza kilka razy w miesiącu”.

Takie doświadczenia potwierdzają, że za ogromnym wzrostem aborcji wykonanych w 2024 roku stoją przede wszystkim bezprawne wytyczne Izabeli Leszczyny.

Aborcjoniści nie mogą być bezkarni!

Cały czas dbamy o to, aby polskie prawo, które chroni życie, było respektowane. Dlatego walczymy o ukaranie aborcyjnych aktywistów, którzy mają na rękach krew tysięcy polskich dzieci.

W tym tygodniu osiągnęliśmy sukces przed Sądem Okręgowym w Warszawie, który po interwencji prawników Ordo Iuris uchylił postanowienie prokuratury o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie „aborcyjnej przychodni” AboTak, w ramach której aktywistki Aborcyjnego Dream Teamu jawnie kpią z polskiego prawa, chwaląc się zabijaniem dzieci nienarodzonych w bezpośrednim sąsiedztwie Sejmu.

Wcześniej doprowadziliśmy już także do skazania przez sąd pierwszej instancji Justyny Wydrzyńskiej z Aborcyjnego Dream Teamu, która dostarczyła środki poronne kobiecie w bliźniaczej ciąży. Sprawa została wszczęta po zawiadomieniu ojca dzieci. Włączyliśmy się jako organizacja społeczna, przedkładając sądowi opinię prawną, w której wykazaliśmy, że aborcja nie jest „prawem człowieka”, a pomocnictwo w aborcji jest przestępstwem. Sąd uznał słuszność naszych argumentów i wymierzył aktywistce karę 8 miesięcy ograniczenia wolności przez wykonywanie prac społecznych w wymiarze 30 godzin miesięcznie.

Niestety sąd drugiej instancji skierował sprawę do ponownego rozpoznania z uwagi na to, że wyrok w pierwszej instancji rzekomo wydany został przez tzw. „neosędziego” (to kolejny przejaw skandalicznego chaosu w wymiarze sprawiedliwości). Od kilku miesięcy czekamy na wyznaczenie terminu rozprawy. Zapewniam Pana, że gdy to nastąpi, dopilnujemy, aby aborcjonistka została ukarana za swój czyn.

Sprzeciwiając się mordowaniu nienarodzonych Polaków, objęliśmy pomocą prawną byłą rzecznik Konfederacji Korony Polskiej Martę Czech i trzy inne osoby, które usłyszały zarzut pozbawienia wolności Gizeli J. w związku z interwencją posłów Grzegorza Brauna i Romana Fritza w szpitalu w Oleśnicy.

Aby wesprzeć działania Instytutu Ordo Iuris, proszę kliknąć w poniższy przycisk

Wspieram działania Ordo Iuris

UE chce finansować mordowanie nienarodzonych Polaków

Życia Polaków bronimy także na forum Unii Europejskiej. Dlatego interweniowaliśmy, gdy Parlament Europejski prowadził prace nad rezolucją, popierającą projekt Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej „My Voice, My Choice”, proponujący utworzenie nowego unijnego mechanizmu pozwalającego na finansowanie ze środków unijnych aborcji w krajach, w których przepisy zapewniają wysoki standard ochrony życia.

Co ciekawe, „My Voice, My Choice” to inicjatywa szeroko finansowana ze środków największych organizacji proaborcyjnych w Europie, powiązanych z Open Society Foundations George’a Sorosa czy Fundacją Billa i Mellindy Gatesów. W Polsce zbiórkę podpisów pod tą inicjatywą prowadzili aktywiści „Strajku Kobiet”, a jego liderka Marta Lempart w wywiadzie dla Gazety Wyborczej przyznała, że celem akcji jest, aby „jeśli Polka będzie chciała dokonać aborcji w Holandii, wystarczy, że zamówi tabletki lub pokaże paszport w klinice. I tyle. Dostanie bezpłatną, bezpieczną aborcję”.

Sprzeciwiając się łamaniu polskiej konstytucji i suwerenności, przed głosowaniem w Parlamencie Europejskim przekazaliśmy wszystkim eurodeputowanym memorandum. Zwróciliśmy w nim uwagę na fakt, że Unia Europejska nie posiada żadnych kompetencji w zakresie regulowania aborcji. Dlatego próba ustanowienia unijnego mechanizmu finansowania aborcji jest naruszeniem unijnych traktatów.

Niestety ignorujący porządki konstytucyjne państw członkowskich Parlament Europejski przyjął rezolucję, w której „wyraził zaniepokojenie prawnymi i praktycznymi barierami dla aborcji w niektórych państwach członkowskich” oraz wezwał Komisję Europejską do realizacji inicjatywy „My Voice, My Choice”. Po głosowaniu sprawozdawca rezolucji – eurodeputowana Abir Al-Sahlani z grupy Renew – stwierdziła, że „UE w końcu pokazała, że opieka zdrowotna w zakresie zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego jest podstawowym prawem człowieka”.

Teraz Komisja Europejska ma czas do marca na podjęcie decyzji w sprawie środków legislacyjnych w związku z inicjatywą „My Voice, My Choice” oraz jej uzasadnienie. Gdy tylko decyzja KE zostanie ogłoszona, prawnicy Ordo Iuris będą reagować w obronie życia.

Aby wesprzeć działania Instytutu Ordo Iuris, proszę kliknąć w poniższy przycisk

Wspieram działania Ordo Iuris