SZÓSTY ZMYSŁ
piątek, 30 stycznia, 2026
O miejscach, które zamieszkujemy, nie da się opowiadać z zewnątrz. Każda próba „obiektywnego” opisu kończy się albo kiczowatą pocztówką, albo kulawą publicystyką. Prawdziwa opowieść zawsze jest intymna: przepuszczona przez własne doświadczenie, wrażliwość, pamięć. Dopiero wtedy miejsce zaczyna mówić – nie jako symbol czy metafora, lecz jako fragment czyjegoś życia. Tak jest z prowincją, ale tak samo z każdym innym krajobrazem: miasta, osiedla, domu, podwórka.
Dodatkowo:
Adopcje dzieci w Polsce: brakuje chętnych na rodziców. Co zrobić, żeby było ich więcej?
W Dolinie Krzemowej wierzą, że budują boga. Co można przeciwstawić tej nowej religii?
Jak nie zostać hejterem, wyjaśnia Przemysław Staroń
W "Tygodniku Powszechnym" dbamy o najwyższą jakość dziennikarską dzięki naszym subskrybentom, prenumeratorom i stałym czytelnikom. Wspieraj nagradzane i niezależne medium. Subskrybuj.
„Co pan fotografujesz ten dziurawy płot?”. Urbanowicz o Polsce poza kadrem dużych miast
Anna Goc, Marcin Urbanowicz
Rozmowa z fotografem Marcinem Urbanowiczem pokazuje, że z jednostkowych, pozornie nieistotnych historii może ułożyć się coś znacznie szerszego. Nie jedna narracja i nie mityczna prawda o prowincji, lecz mozaika sprzecznych obrazów: czułości i samotności, śmieszności i powagi, trwania i rozpadu. Jak mówi Urbanowicz: „Rzeczywistość, którą pokazuję, jest wielowymiarowa – jest i wesoło, i smutno, jak w życiu”.
Co więcej, ta rzeczywistość nieustannie się zmienia. Znikają płoty, huśtawki, małe sklepy; pojawiają się dyskonty, parkingi, paczkomaty. Nostalgia bywa kusząca, ale to ślepa uliczka. Dlatego dokumentowanie tego, co dziś wydaje się banalne albo nieważne, jest formą czujności. Bo właśnie te drobne przesunięcia – ledwie zauważalne – za kilka lat okażą się kluczowe. A wtedy dobrze mieć kogoś, kto zdążył je zobaczyć i zapisać.
Poleca Michał Sowiński
Czytaj całą rozmowę
Roczna subsrypcja 30% taniej i notes kulinarny w prezencie
Redakcja poleca
Chris Niedenthal: Trzeba stać we właściwym miejscu
Jacek Taran, Chris Niedenthal
Nie jestem amerykańskim milenialsem. Polska wychowała nas inaczej
Marcin Kędzierski
Joanna Helander: W fotografowaniu zaufanie to podstawowa sprawa
Katarzyna Kubisiowska, Joanna Helander