Ten email wysadzi dziś moją skrzynkę.

Wiem to.

Kilka osób się obrazi. Kilka się wypisze.

Świetnie. Dokładnie o to chodzi.

Bo jeśli chcesz zarabiać na kursach jak dorosły człowiek, to musimy rozmawiać jak dorośli. Nawet o rzeczach, które są "nieładne".

Mam swoje lata. W kwietniu stuknie mi 38.

Mam żonę.

Dziecko. I w cholerę zwierząt.

I powiem Ci brutalnie:

W pewnym wieku pewnych rzeczy po prostu się nie robi.

Są dwie szkoły sprzedawania kursów.

Pierwsza: reklama. Druga: social media.

I tak — obie działają.

Ale ta druga ma jedną, bardzo brzydką wadę.

Musisz kręcić te piep**one rolki.

Robić zdjęcia nawet na wakacjach.

Udawać celebrytę.

Być "dostępnym".

Być "widocznym".

Być "na czasie".

Zero odpoczynku. Zero spokoju.

I teraz pytanie: Co to ma wspólnego z klubem ze stript***m?

Więcej, niż myślisz.

Jak masz 21 lat i jesteś młodą, atrakcyjną kobietą — jesteś gorącym towarem.

Ale jak masz 50?

Ludzie zaczynają się zastanawiać: "Co ona tu jeszcze robi?"

I teraz szybkie pytanie do Ciebie: Czy naprawdę chcesz do końca życia tańczyć na TikToku i nagrywać durne rolki?

Serio.

Zostaw to dzieciakom.

Ty możesz zbudować biznes bez tego cyrku.

Bez wygłupów.

Bez życia pod algorytm.

Jak?

Tutaj masz całą instrukcję.

A jeśli pod wideo wypełnisz ankietę, mój zespół zadzwoni i pokażemy Ci, jak zdobywać klientów w Twojej konkretnej sytuacji.

I zanim wyskoczysz z tekstem:

"Ale ja lubię robić content".

Spoko.

Możesz.

Ale:

Po pierwsze — nie rób tego, dopóki nie dojdziesz do 100 tysięcy miesięcznie. Wtedy zatrudnisz ludzi.

Po drugie — rób content bez wygłupów.

Długi.

Konkretny.

Specjalistyczny.

Content, który sprzedaje. Nie content pod lajki.

Kliknij link i zobacz, jak ja to robię.

Adrian

PS. Wybacz brutalną szczerość. Jestem tym gościem, który powie głośno "tu śmierdzi", jak ktoś puści bąka w pokoju.

Nie próbuję się przypodobać.

Mówię jak jest.

Kliknij link.





UWAGA: Wysłaliśmy do Ciebie ten email, ponieważ subskrybujesz nasz newsletter lub jesteś klientem. Aby anulować subskrypcję kliknij link pod tą wiadomością lub odpisz na maila. Pamiętaj również, że wszystkie informacje w tym newsletterze są prywatną opinią autora. Chociaż staramy się zapewnić najwyższą jakość usług i przekazywanych informacji, nie bierzemy żadnej odpowiedzialności za ich wykorzystanie. Czytelnik musi rozumieć, że prowadzenie biznesu wiąże się z ryzykiem. Podobnie jak inwestowanie w reklamę czy promocje. Efekty w przedstawiane w newsletterze są nietypowe i nie zapewniamy, że uzyskasz takie same lub zbliżone efekty. Twoje wyniki zależą od wielu czynników np. od branży, doświadczenia, zasobów, poziomu zaufania klientów, marki itp. Co oznacza, że możesz mieć znacznie lepsze lub znacznie gorsze (lub nie mieć żadnych wyników). Jeśli nie akceptujesz tego sprostowania możesz wypisać się z listy.

© BIG IDEA SP. komendytowo-akcyjna. Wszelkie prawa zastrzeżone. Informacje zawarte na naszych stronach i newsletterach są chronione prawem autorskim. Nie możesz ich wykorzystywać bez pisemnej zgody.