Newsletter Zwierzęta

Niedziela, 15 lutego 2025 r.

Tomasz Ulanowski
dziennikarz działu Nauka, Klimat i Zdrowie

Premier Donald Tusk powołał Radę Przyszłości. Złośliwi się śmieją, że to raczej rada przeszłości, bo zasiedli w niej niemal wyłącznie mężczyźni. Z kolei część naukowców i ludzie zajmujący się ochroną środowiska oburzają się, że w premierowskiej radzie zabrakło choćby jednego przyrodnika.

Czy bez zdrowej przyrody mamy szansę na jakąkolwiek przyszłość? – pytają.

Mimo że to pytanie retorycznie, odpowiem: nie mamy. Upadki cywilizacji często są poprzedzane przez zniszczenie lokalnego środowiska naturalnego. W fachowej literaturze nazywa się to ekocydem bądź ekobójstwem – ekologicznym samobójstwem.

Najświeższy przykład? Niedawne zamieszki w Iranie są przez naukowców od ochrony środowiska wiązane z wysychaniem tego kraju, spowodowanym przez rabunkową gospodarkę wodami gruntowymi.

W świecie korporacji – a zawodowa polityka to korporacja w najbardziej krzywym zwierciadle – rady i konferencje zwołuje się zwykle po to, żeby zagadać rzeczywistość.

Powstają więc wszelkie wydmuszki duże i małe.

Dobrym przykładem są odbywające się od blisko 30 lat doroczne międzynarodowe szczyty klimatyczne, które rzekomo mają doprowadzić do zahamowania zmian klimatu. Na jednym z ostatnich delegaci wreszcie oficjalnie zapisali, że za globalne ocieplenie odpowiada masowe spalanie węgla, ropy i gazu. Niestety, emisja gazów cieplarnianych od tego nie zmalała. Ba, niegrzecznie wciąż rośnie.

Prezydent USA Donald Trump – który już dwukrotnie wycofał swój kraj z paryskiego porozumienia klimatycznego (celem tego porozumienia jest przyhamowanie globalnego ocieplenia do 1,5-2 st. C, ale to marzenie ściętej głowy) – dopiero co ogłosił, że emisja gazów cieplarnianych niczemu i nikomu nie szkodzi. Świat się od tego zaklęcia na pewno zakręci!

Premier Polski Donald Tusk też ma za sobą zaklęcia o świętym polskim węglu. Ale jednak jest – przynajmniej moim zdaniem – jednym z najwybitniejszych polityków III RP. Na pewno stać go na więcej.

Niestety, na razie jego Rada Wydmuszkawości przypomina Radę (nie)Pokoju tego drugiego Donalda.

Rada walczy, rada radzi, rada nigdy nas nie zdradzi. Toż to polityka szympansów – którą tak pięknie opisywał niezapomniany prof. Frans de Waal.

PROSTO Z NATURY

Zmysły. Naukowcy wreszcie rozumieją, jak głębinowe morskie ryby patrzą na świat
To ryby, które mają oczy - jak my - ale żyją w ciemności. Po co im zmysł wzroku?
CZYTAJ WIĘCEJ

DOM NA CZTERECH ŁAPACH

ZIEMIA DLA WSZYSTKICH

SŁODZIAK TYGODNIA

Egzotyczny gość w Polsce: zmrocznik oleandrowiec
Zmrocznik oleandrowiec to jedna z najpiękniejszych ciem Europy. Można ją spotkać także w Polsce - zwłaszcza w miastach, do których zwabia ją sztuczne światło.
CZYTAJ WIĘCEJ

REKOMENDACJE DLA CIEBIE