Podróbki w turystyce mają sens

Spodobał mi się pomysł Airbnb, żeby podpowiadać turystom, gdzie mogą spędzić czas, niekoniecznie udając się na wypoczynek do najbardziej znanych, a więc zatłoczonych, męczących i skomercjalizowanych miejsc. Platforma nazwała te kierunki wdzięcznie „destination dupes”, czyli kierunki-podróbki.