|
Hej Michał!
Piszę do Ciebie po raz pierwszy. Od 6 lat jestem inspektorką w Ekostraży i koordynatorką naszej kociarni. To między innymi ja odbieram telefony interwencyjne i wyciągam koty z miejsc, w których nigdy nie powinny się znaleźć.
Jako mała dziewczynka oglądałam programy o ratowaniu zwierząt i marzyłam, by kiedyś robić to samo. Przez silne alergie nie mogłam mieć własnego czworonoga, więc obiecałam sobie, że zajmę się zwierzętami zawodowo jak tylko wyzdrowieję – będę ich głosem tam, gdzie nikt inny nie reaguje. Dziś spełniam to marzenie w naszym azylu przy ul. Miłoszyckiej we Wrocławiu.
Jedną z moich podopiecznych od 3 miesięcy jest kotka Zosia. Pamiętam to zgłoszenie jak dziś. Tak wyglądała, gdy wolontariusz Łukasz przywiózł ją do azylu:
Był
listopad. Chocieszów, koło Polanicy. Zosia leżała wycieńczona w trawie,
tuż przy chodniku. Ludzie ją mijali, nikt się nie zatrzymywał. Dopiero
dwie kobiety dostrzegły w niej żywe, cierpiące stworzenie i zadzwoniły
do azylu. Gdy Zosia trafiła w moje ręce, była tak lekka, że niemal nie czułam jej ciężaru. Wyniszczona, ledwo żyjąca, z uchem dosłownie zżeranym przez nowotwór.
Przekaż 1,5% na kotkę Zosię i leczenie innych zwierząt >>
Nigdy
nie zapomnę tej chwili: położyłam ją na posłaniu, a ona wtuliła główkę w
moją dłoń i cichutko zamruczała. Jakby mówiła: „Wreszcie mogę
odpocząć”. Choć Zosia jest krucha jak listek, jej wola życia daje mi
siłę większą niż kawa o szóstej rano!
Dziś Zosia przebywa w domu tymczasowym. Dlaczego? Bo nasz azyl wymaga pilnego remontu.
Nasze stare mury to dla chorych kotów śmiertelne zagrożenie.
Przeciągi sprawiają, że temperatura skacze, a wilgoć uniemożliwia
leczenie dróg oddechowych. W takich warunkach reżim sanitarny to walka z
wiatrakami.
Koty, w przeciwieństwie do psów, borykają się z niezwykle zaraźliwymi chorobami, jak panleukopenia czy FIV. Bez
nowoczesnych, sterylnych pomieszczeń i profesjonalnych stanowisk
weterynaryjnych, jedna bakteria może oznaczać wyrok dla całej kociarni.
Przekaż 1,5% podatku na remont azylu – wpisz KRS 0000 352 569 >>
Przed nami ogromne wyzwanie: kapitalny remont wnętrza,
wymiana podłóg, schodów i budowa bezpiecznych izolatek. Musimy stworzyć
warunki, w których higiena pozwoli nam ratować, a nie tylko opatrywać
rany.
Spójrz na to praktycznie: te pieniądze i tak powędrowały
już do urzędu skarbowego. Ale to Ty decydujesz, czy zasilą budżet
państwa, czy pomogą nam stworzyć azyl, którego Zosia nigdy nie miała. To
nic nie kosztuje, a dla naszych 50 kocich podopiecznych oznacza bilet
do zdrowia.
PS Na specjalnej stronie Ekostraży znajdziesz bezpłatny program do rozliczeń PIT: www.ekostraz.pl/procent. Możesz też po prostu wpisać nr KRS 0000 352 569 do formularza PIT. Dziękuję |