Cześć Adam,
Dzisiaj chciałbym Ci powiedzieć, jak realnie zbudować wytrzymałość we wspinaniu.
Dawniej robiłem to w zły sposób – głównie poprzez 4x4 czy wstawianie się w trudne drogi, ale nic się nie zmieniało. Dużo treningów, które mnie „nabijały”, a poprawa była niewielka.
Wszystko zmieniło się, kiedy zrozumiałem, jak trenuje się wytrzymałość w innych sportach.
Są dwie fazy.
Budowanie Bazy
Pierwsza faza to budowanie bazy. To właśnie w niej tworzysz swoją długoterminową wytrzymałość – od niej realnie zależy, jaka ona będzie. I to faza, którą większość wspinaczy pomija.
U biegaczy jest to bardzo duża objętość łatwego biegania. Badania potwierdzają, że wytrzymałość zależy głównie od objętości, a nie od intensywności.
We wspinaniu działa to podobnie – liczy się zrobienie naprawdę dużej liczby metrów łatwego wspinania. Ukrytym benefitem jest rozwój techniki. Robiąc dużą objętość, znacząco poprawisz swoją technikę.
Peak
Druga faza to moment, w którym czujesz największy progres, bo możesz wykorzystać zbudowaną bazę w bardziej specyficzny sposób.
We wspinaniu jest to trening wytrzymałości siłowej – trudne drogi, 4x4 itd. To zwieńczenie budowania wytrzymałości.
W tej fazie spędzamy jednak najmniej czasu, bo zazwyczaj po około 4 tygodniach progres zaczyna się zatrzymywać.
Dlatego kluczem do wytrzymałości jest najpierw zbudować solidną bazę, a potem wejść w fazę peak, kiedy chcesz być w najlepszej formie.
PS. Jeżeli chcesz mieć „nieskończoną” wytrzymałość, robić długie drogi bez większego problemu i wspinać się bez ciągłego nabicia – sprawdź, jak możemy pomóc.
Dzięki,
Konrad
ModernClimb