Koniec z betonowymi pustyniami, czyli co pracownik chce mieć za oknem
Inwestorzy odrobili lekcję, jaką dał im warszawski Mordor, czyli biurowy Służewiec. Po wyjściu ludzi z pracy gasły światła, dzielnica zamierała. Dziś o takich betonowych pustyniach nie ma mowy.
Deweloperzy stawiają na mixed use, czyli wielofunkcyjne, tętniące życiem nieruchomości. Obok coraz bardziej nowoczesnych, ekologicznych i zaawansowanych technologicznie biurowców powstają mieszkania, hotele, lokale usługowe i gastronomiczne.
Pracownicy biur chcą mieć na wyciągnięcie ręki restauracje, sklepy, salony piękności, siłownie. W tym duchu zaczyna się zmieniać Służewiec.
Na razie trwa wyścig po lokale komercyjne w warszawskim centrum biznesowym. Po takie powierzchnie ustawiają się kolejki w rejonie Ronda Daszyńskiego. A do Polski nadciąga nowy trend.
- Na Zachodzie zaczyna się kształtować nowy styl życia: po pracy zamiast tradycyjnego „drinka” wybiera się sesję saunowania, oddechową praktykę regeneracyjną czy immersję w zimnej wodzie. Ten trend niedługo zawita do Polski – zapowiada Paweł Paciorek, ekspert firmy doradczej Colliers.
A to oznacza, że będą potrzebne lokale pod nowe usługi. Boom szybko nie wygaśnie.