Nie chcę, by jakakolwiek inna mama znalazła się w takiej samej sytuacji jak ja - mówi Magdalena Grześ. Jej pięcioletni syn nie mówi, nie chodzi, nie siada. Według niej i prokuratury to wynik błędu lekarskiego - ginekolog zbyt późno podjął decyzję o cesarskim cięciu. |