Kolejki po kredyty mieszkaniowe
W marcu o kredyty na nieruchomości starało się tyle osób, ile w czasie hossy w 2008 r. Polacy chcą nie tylko zaciągać nowe kredyty hipoteczne, ale też refinansować stare. Powody? Jak pisze Adam Roguski w artykule „Wielka eksplozja popytu na kredyty mieszkaniowe”, to strach przed inflacją i wzrostem stóp procentowych.
Problemem wciąż jest konieczność zgromadzenia wkładu do kredytu. Tylko nieliczni szczęśliwcy mogą skorzystać z programu „Mieszkanie bez wkładu własnego”.
Jak mówi Ewa Palus, analityczka serwisu Tabelaofert.pl, w Krakowie takich lokali na rynku pierwotnym właściwie nie ma, to ledwie ok. 20 ofert spełniających kryteria programu.
Jak jest w innych miastach? O tym piszemy w tekście „Bardzo mało mieszkań bez wkładu własnego w ofercie”.