Eleganckie rozstanie z szefem BBN
Prof. Sławomir Cenckiewicz złożył rezygnację ze stanowiska szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Prezydent Karol Nawrocki ją przyjął. Mimo dymisji Cenckiewicz pozostanie w Kancelarii Prezydenta jako przewodniczący Rady Bezpieczeństwa i Obronności oraz doradca prezydenta ds. bezpieczeństwa. Bezpośrednim powodem rezygnacji był trwający od dwóch lat spór o poświadczenie bezpieczeństwa — cofnięte mu w 2024 roku przez szefa SKW, a przywrócone wyrokiem NSA z 15 kwietnia 2026 roku. Mimo wygranej przed NSA rząd odmówił automatycznego przywrócenia dostępu do informacji niejawnych i zapowiedział wszczęcie kolejnego postępowania sprawdzającego, co Cenckiewicz uznał za dalsze bezprawne działania. Obowiązki szefa BBN tymczasowo przejął gen. Andrzej Kowalski, dotychczasowy zastępca Cenckiewicza.
– Jeśli komuś się wydaje, że ta decyzja prof. Cenckiewicza jest wyrazem słabości, poddania się tej rzeczywistości, z którą mamy teraz do czynienia, to zapewniam państwa, że każda taka osoba jest w błędzie – powiedział rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego Rafał Leśkiewicz.
„To wisiało w powietrzu” – pisze w komentarzu Estera Flieger i dodaje: „na osłodę Sławomir Cenckiewicz otrzymał zapowiedź odtajnienia aneksu do raportu z likwidacji WSI, na czym bardzo mu zależało. Być może zwycięstwo Sławomira Cenckiewicza w procesie z Donaldem Tuskiem o dostęp do informacji niejawnych stworzyło okazję do tego, by wreszcie elegancko się rozstać. W blasku chwały i z wygodną narracją. Pozwalając zbudować wizerunek państwowca, bohatera.”