Sławomir Cenckiewicz nie jest już szefem BBN. Sam odszedł. Twierdzi, że to dlatego, bo bez dostępu do informacji niejawnych sparaliżowane jest funkcjonowanie BBN. Ale Cenckiewicz od początku swojej pracy w BBN nie miał dostępu do niejawnych dokumentów, więc trudno uznać to tłumaczenie za logiczne, a zatem prawdziwe.
Więc o co chodzi? Wojciech Czuchnowski pisze, że to sprawa relacji Nawrocki-Trump i aneksu do raportu z likwidacji WSI. W obu sprawach Nawrocki i Cenckiewicz mieli inne zdania i były to różnice nie do pogodzenia.
Cenckiewicz obiecuje teraz walkę o „zachowanie w Polsce demokracji i praworządności”. Ostrą, bo już go gorset szefa BBN krępować nie będzie. Zapowiada „powrót nie tylko do roli badacza przeszłości i wykładowcy akademickiego, ale przede wszystkim publicysty i komentatora politycznego. Tusk i jego zagony z SB, LWP, WSW, FSB i WSI nie mają zatem powodu do świętowania! W nowej roli będę jeszcze mocniej rozliczał obecny antypaństwowy wandalizm rządu robiąc wszystko, by misja prof. Przemysława Czarnka zakończyła się sukcesem. Mam wiedzę i doświadczenie wyniesione z pełnionych urzędów i kampanii wyborczej 2024/2025 r., które pragnę przekazać prof. Czarnkowi jako kandydatowi na premiera RP. Powodzenie tej trudnej misji jest naszą racją stanu!”
Żyjesz, to nie pal. - Zgodnie z ustawą zatwierdzoną przez brytyjski parlament osoby urodzone po 1 stycznia 2009 r. nigdy nie będą mogły legalnie kupić wyrobów tytoniowych –
pisze Robert Stefanicki.
To ogromna reforma papierosowa. Ustawa o tytoniu i e-papierosach, która na początku maja ma uzyskać ostateczną akceptację króla Karola III, zaostrza również kontrolę waporyzacji. Produkty do wapowania i inne produkty nikotynowe nie będą mogły być sprzedawane osobom poniżej 18. roku życia.
Palenie e-papierosów zostaje zakazane w samochodach przewożących dzieci, na placach zabaw oraz w pobliżu szkół i szpitali, co rozszerza obecne przepisy dotyczące zakazu palenia m.in. w szkołach i szpitalach.
Rząd twierdzi, że te środki pomogą ograniczyć palenie i zapobiegną uzależnieniu młodych ludzi od nikotyny, co długoterminowo zmniejszy wydatki na Narodową Służbę Zdrowia (NHS).
Otóż libański premier oskarżył Izraelczyków o zbrodnię wojenną po tym, jak w izraelskim nalocie na południe kraju zginęła dziennikarka, a fotoreporterka została ciężko ranna. Incydent może narazić kruchy rozejm przerywający wojnę Izraela z Hezbollahem. Do ataku na dziennikarki doszło w czasie rozejmu przerywającego wojnę Izraela z Hezbollahem - wynegocjowane 17 kwietnia porozumienie przerwało trwającą od początku marca eskalację.