jan,

wielu przedsiębiorców mówi, że klient dzisiaj kupuje tylko tam gdzie jest najtaniej.


Nieprawda.

Klient kupuje po cenie wtedy, kiedy nie widzi różnicy.

Kasia From, moja klientka jest architektem krajobrazu. Działa w branży ogrodniczej i doświadczyła tego na własnej skórze.

22 lata doświadczenia.

Czyli nie mówimy tu o osobie początkującej.

I właśnie tacy ludzie często najbardziej to czują.

Bo mają kompetencje, mają doświadczenie, a mimo to dalej trafiają na klientów, którzy chcą porównywać, targować, zbijać cenę.

U niej bardzo mocno siadła jedna rzecz:
3 pytania otwierające.

Czyli nie przekonywanie.

Nie gonienie za klientem.

Nie tłumaczenie się dlaczego to tyle kosztuje.

Tylko dobra kwalifikacja klienta i ustawienie rozmowy.

Efekt?

Kasi mówi: "Zamknęłam 3 duże oferty bez walki cenowej na kwotę 417 000 zł".

I teraz zobacz, co tu jest naprawdę ważne.

Nie sama liczba.

Tylko mechanizm.

Jeżeli to Ty kwalifikujesz klienta,
jeżeli to Ty prowadzisz rozmowę,
jeżeli klient widzi, że nie jesteś kolejną osobą, która chce mu coś wcisnąć,

to cena przestaje być jedyną osią rozmowy.

Jeżeli chcesz zobaczyć, jak ustawiać rozmowę tak, żeby nie wpadać od razu w pułapkę rozmowy o cenie, obejrzyj materiał tutaj.



P.S. Pamiętam radość w głosie Kasi, gdy chwaliła się tym efektem na grupie mentoringowej. Tak powinien czuć się sprzedawca/przedsiębiorca/ekspert, a nie schodzić z ceny bo konkurencja robi to taniej…

Zobacz wideo: kliknij.


Do zobaczenia,

Grzegorz Celeban