Jaka Polska w jakiej UE
Doskonale pamiętam wielką euforię, gdy 1 maja 2004 r. Polska wchodziła do Unii Europejskiej. Na ulicach, budynkach użyteczności publicznej, domach prywatnych obok polskiej flagi zawisła też charakterystyczna niebieska flaga z żółtymi gwiazdami. Cieszyliśmy się jak dzieci, bo weszliśmy do Wielkiej Europy, od której przez lata byliśmy odgrodzeni murem.
Początkowo śmialiśmy się z różnych unijnych regulacji: krzywizny bananów, długości ogórków czy średnicy jabłek. Uśmiech na twarzach pojawiał się, gdy słyszeliśmy, że pomidor to owoc, a kalafior to kwiat. Podobnie było z marchewką, którą unijni urzędnicy uznali za owoc, by Portugalczycy mogli bez przeszkód sprzedawać za granicę swój dżem z marchewki. Potem okazało się, że ślimak to ryba… Z części tych regulacji UE się wycofała, ale w ich miejsce pojawiały się coraz to nowe. Ale kiedy urzędnicy z Brukseli zaczęli majstrować przy rolnictwie, rybołówstwie czy w kwestiach transportu wielu Polakom przestało być do śmiechu. Zaczęły się pojawiać głosy podważające sens naszego członkostwa. I choć gołym okiem widać, że dzięki funduszom z UE Polska zrobiła duży krok do przodu, a my staliśmy się zamożniejsi, to z drugiej strony mówi się np. o utracie suwerenności.
W ostatnich latach coraz mocniej słyszalne są głosy antyeuropejskie. Raz po raz wchodziliśmy z UE w spory. Niektóre wciąż trwają. O praworządność, politykę klimatyczną, bezpieczeństwo. Badania co prawda pokazują, że 60-70 proc. z nas nie chce Unii opuszczać, ale wydaje się, że musimy się w niej „wymyślić” na nowo. Zwłaszcza, że na wschodzie trwa wojna i zagrożone jest nasze bezpieczeństwo. A za oceanem prezydentem jest nieobliczalny Donald Trump.
„Być, czy nie być?” – pytał Hamlet. „Jaka Polska w jakiej Europie?” – pytamy w tym numerze „Plusa Minusa”. Odpowiedzi na to pytanie szukają Marek A. Cichocki, Konrad Szymański, Piotr Zaremba, a także prof. Tomasz Grzegorz Grosse. Warto wsłuchać się w ich głos i dostrzec istotę naszych problemów.
Była mowa o Trumpie. Parę dni temu amerykański prezydent bezpardonowo skrytykował papieża Leona XIV. Bodaj jako pierwszy światowy przywódca zrobił to publicznie. Wzajemne stosunki między Waszyngtonem a Watykanem od 250 lat są… Napięte, trudne, skomplikowane? Ksiądz Przemysław Śliwiński pokazuje jak było i jak jest.
Ten numer „Plusa Minusa” ma kilka interesujących wywiadów – jak „sprzedaje” się polskich artystów za granicą opowiadają Ania Muszyńska, kuratorka przygotowująca wystawę dzieł Tadeusza Kantora i Marii Jaremy na Biennale w Wenecji oraz prof. Andrzej Szczerski, dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie. Z kolei Anthony Horowitz opowiada o pracach nad scenariuszami filmów oraz kontynuacjami książek o Sherlocku Holmesie czy Jamesie Bondzie. Mówi m.in. o tym, dlaczego w Holmesie nie będzie wątków romantycznych, a Bond zawsze będzie miał w kąciku ust papierosa. Wszystkich tajemnic kryminałów nie zdradzi, ale…
W tych dniach obchodzimy 40. rocznicę katastrofy w Czarnobylu (26 kwietnia). Kilka dni po niej (6 maja) w Kijowie startował XXXIX Wyścig Pokoju. Łukasz Majchrzyk opowiada o tym, jak kolarzy przymuszano wręcz do tego, by wzięli w wyścigu udział. Tłumaczono im m.in., że w Czarnobylu zawalił się tylko dach.
Zapraszam Państwa do lektury. I nie pomińcie w niej stałych felietonistów: Michała Szułdrzyńskiego, Jana Maciejewskiego, Tomasza Terlikowskiego, Jerzego Haszczyńskiego, Kataryny oraz Bogusława Chraboty. Bo inaczej dużo stracicie.