|
Czy ten facet jest mną zainteresowany? Napiszę krotko w punktach.
Pojawiam się na imprezie, na ktorej on jest. Nie rozmawiamy, on potem prosi gospodarza imprezy o moj telefon, gospodarz dzwoni do mnie - ja nie wyrażam zgody.
Facet wyszukuje mnie na fb ( w gronie znajomych gospodarza), wysyła zaproszenie i zagaduje. Prawi komplementy.
Jest bardzo zainteresowany mną i moją pracą.
Po jakimś miesiącu umawiamy się na spotkanie. Jest miło, sympatycznie, ale żadna propozycja z jego strony nie pada. Potem lajkuje wszystko co wrzucę na fb.
Zdzwaniamy się, gdy nasz wspólny znajomy ( właśnie gospodarz imprezy) trafia do szpitala i trzeba mu pomóc. W tym czasie mam też klopoty w pracy, mówię mu o tym, jakoś ot tak. On się przejmuje, pociesza, mówi, że jak się zobaczymy wszystko mu opowiem. Mowię, że może jakoś w przyszłym tygodniu, bo jestem w tym zarobiona w robocie. On zapewnia, że z wielką chęcia się spotka i zawsze. Po rozmowie znowu lajkuje wszystko co wrzucę na fb.
W poniedziałek zaczyna się nowy tydz, on się nie odzywa, ja też. Nie wiem czy mam się odezwać w związku ze spotkaniem.
No i jak Wy to wszystko oceniacie?
|