|
"Na wcześniejszych nickach wypierał się że ma syna , co wyklucza jego deklaracje co do płci , bo raczej żadna matka by się nie wypierała swojego dziecka . Zresztą wystarczy że poda na jakim nicku pisał dekadę temu i każdy zobaczy co to za ziółko. Ale tego nie zrobi bo by się sam zaorał jakby wyszły jego kompromy "
Albo i nie. Jak można na poważnie tłumaczyć się z zarzutu na kafeterii "wyparła się dziecka!" |