Czy alianci się nie pokłócą
Zaczyna się szczyt NATO w Ankarze. Towarzyszy mu stosunkowo rzadki typ marzenia, jeżeli chodzi o szczyt bądź co bądź sojuszników: żeby spotkanie nie skończyło się totalną awanturą między Donaldem Trumpem i aliantami, a Kreml nie miał kolejnej okazji do strzelania korkami szampana. Już sama obecność amerykańskiego prezydenta wisiała na włosku: „Trump podkreślił, że nie zdecydował się na bojkot tylko dlatego, że gospodarzem spotkania będzie ceniony przez niego autorytarny prezydent Turcji Recep Erdogan” – pisze w dzisiejszej „Rzeczpospolitej” Jędrzej Bielecki.
W jaki sposób Europejczycy szykowali się do szczytu? Czy jest szansa na wypracowanie wspólnej strategii wobec Ukrainy? Z jakimi słabościami będzie się musiało mierzyć NATO 3.0? Zapraszam do lektury.