I nie dlatego, że wrzucę jakieś dziwne zdjęcie czy coś w tym
stylu…

Ale dlatego, że pokażę Ci, jak przez 17 lat przetrwałem w branży
sprzedaży kursów…

Gdzie zmiany i nowe trendy wchodzą co środę. :)

Najpierw pogadajmy o efekcie świeżości.

Co jakiś czas widzę, że na mój rynek wchodzi ktoś nowy.

Kupuje gigantyczną ilość reklam, proponuje nowe „rewelacyjne” rozwiązanie i klienci zaczynają od niego kupować.

Zaczyna się skalować, aż dochodzi do ściany i jego kampanie
powoli umierają.

Niektórzy są tak bezczelni, że próbują podważać moje metody
i uderzają poniżej pasa…

A tak naprawdę robiłem marketing, gdy oni jeszcze uczęszczali
do przedszkola.

W każdym razie jestem jednym z ojców założycieli tej branży, a 17 lat w tym rynku to wieczność.

(Pomyśleć, że jak zaczynałem, Facebook raczkował i nie oferował
reklam… :)

(To ja, gdy zaczynałem. LOL)

Jest jednak coś, co robię inaczej niż inni.

Dużo lepiej… i uczę tego moich klientów.

Nieważne, co się zmienia… ważne, co się nie zmieni”.

Zamiast skupiać się na nowych trendach, jak rolki, wysyłanie DM-ów
na Instagramie itp…

Skup się na tym, aby poprawić ofertę, tworzyć lepsze reklamy,
dbać o marżę i wyniki klientów itd.

To nudne rzeczy, ale…

Pierwszą ofertę tripwire wypuściłem w czerwcu 2009 roku.

Pierwszy product launch zrobiłem w 2009 roku.

Pierwszy webinar zrobiłem w 2010 roku.

Pierwszy high ticket sprzedałem w 2011 roku.

Od tego czasu robię dokładnie to samo… ale lepiej.

Znasz to powiedzenie Bruce’a Lee: „Nie boję się tego, kto trenował tysiąc kopnięć jeden raz… boję się tego, kto trenował jedno kopnięcie tysiąc razy”.

Dlatego mam dla Ciebie ciekawą refleksję.

Zamiast skakać z kwiatka na kwiatek, ze strategii na strategię, skup się na jednej rzeczy… i szlifuj ją tak, jakby od niej zależała Twoja przyszłość (bo zależy).

A jeśli nie wiesz, na czym się skupić…

Kliknij ten link.

Umów się na rozmowę z moim zespołem.

Pokażemy Ci, jak możesz sprzedawać bez agresywnej sprzedaży.

Kliknij ten link.

Adrian





UWAGA: Wysłaliśmy do Ciebie ten email, ponieważ subskrybujesz nasz newsletter lub jesteś klientem. Aby anulować subskrypcję kliknij link pod tą wiadomością lub odpisz na maila. Pamiętaj również, że wszystkie informacje w tym newsletterze są prywatną opinią autora. Chociaż staramy się zapewnić najwyższą jakość usług i przekazywanych informacji, nie bierzemy żadnej odpowiedzialności za ich wykorzystanie. Czytelnik musi rozumieć, że prowadzenie biznesu wiąże się z ryzykiem. Podobnie jak inwestowanie w reklamę czy promocje. Efekty w przedstawiane w newsletterze są nietypowe i nie zapewniamy, że uzyskasz takie same lub zbliżone efekty. Twoje wyniki zależą od wielu czynników np. od branży, doświadczenia, zasobów, poziomu zaufania klientów, marki itp. Co oznacza, że możesz mieć znacznie lepsze lub znacznie gorsze (lub nie mieć żadnych wyników). Jeśli nie akceptujesz tego sprostowania możesz wypisać się z listy.

© BIG IDEA SP. komendytowo-akcyjna. Wszelkie prawa zastrzeżone. Informacje zawarte na naszych stronach i newsletterach są chronione prawem autorskim. Nie możesz ich wykorzystywać bez pisemnej zgody.