Cześć,
Gdy większość osób myśli o cyberbezpieczeństwie, ma przed oczami anonimowego hakera w czarnej bluzie, który siedzi nocą w ciemnym pokoju i wypisuje tysiące linii kodu.
To wyobrażenie skutecznie odstrasza.
Szczególnie tych, którzy nie mają dyplomu z informatyki i uważają się za osoby „nietechniczne”.
Na szczęście rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej.
Dzisiejsze cyberbezpieczeństwo w firmach to przede wszystkim analiza ryzyka, dbałość o procedury, budowanie świadomości wśród pracowników i tłumaczenie skomplikowanych zagadnień technologicznych na język biznesu.
Aż 94% ataków cyfrowych zaczyna się od zwykłego phishingu – czyli od wiadomości wysłanej do człowieka, a nie od złamania twardego szyfrowania na serwerze. Z kolei średni czas potrzebny organizacjom na wykrycie i opanowanie incydentu w systemie wynosi aż 277 dni.
Do tego dochodzi prawo. Od wejścia unijnej dyrektywy NIS2 zarządy firm odpowiadają osobiście za bezpieczeństwo cyfrowe, a kary finansowe za zaniedbania sięgają 10 milionów euro.
W samej Europie brakuje obecnie ponad 1 miliona specjalistów od cyberbezpieczeństwa, a 60% firm w Polsce deklaruje, że nie ma wystarczającej obsady w tym obszarze.
Od czego zacząć, jeśli nie masz wykształcenia IT?
Przygotowaliśmy Poradnik Cyberbezpieczeństwa.
W środku znajdziesz:
Rozpisany plan działania i nauki na pierwsze 30 dni.
Zestawienie najważniejszych pojęć branżowych (SIEM, EDR, Zero Trust) wyjaśnionych prostym językiem.
Przegląd bezpłatnych narzędzi i platform labowych, z których korzystają praktycy.
Opis poszczególnych ścieżek kariery z podziałem na wymagane predyspozycje.