Twoje ciało nie rozróżnia deadline'u od ataku drapieżnika - klinika MOC
Kortyzol i testosteron nie mieszczą się w organizmie razem.
Klinika MOC

W poprzedniej wiadomości przyjrzałem się szokującemu spadkowi testosteronu na przestrzeni ostatniego półwiecza. Dziś wezmę pod lupę jednego z największych zabójców tego hormonu, czyli przewlekły stres.

Zaproponuję też kilka praktycznych sposobów na radzenie sobie ze stresem, które możesz wprowadzić już dziś wieczorem.

 

Mechanizm

Kortyzol albo testosteron

„Mężczyźni doświadczający przewlekłego stresu, takiego jak presja związana z pracą, trudności finansowe lub problemy w związku, często mają znacznie niższy poziom testosteronu niż ich mniej zestresowani koledzy”.

„Super moc. Testosteron. Twoja siła, zdrowie i pewność siebie”

Kortyzol i testosteron to antagoniści. Działają po dwóch stronach tej samej szalki: jeden rozkłada, drugi buduje. Dlatego kiedy rośnie ilość kortyzolu, poziom testosteronu zwykle spada. Kortyzol działa tu dwiema drogami naraz:

• bezpośrednio tłumi komórki produkujące testosteron w jądrach
• zakłóca sygnały, które przychodzą spoza jąder i tę produkcję uruchamiają

Przewlekle podwyższony kortyzol jednocześnie zwiększa apetyt, pogarsza wrażliwość na insulinę i sprzyja odkładaniu tkanki tłuszczowej. Tkanka tłuszczowa to z kolei fabryka aromatazy, czyli enzymu, który przekształca testosteron w estrogen. Dlatego trening przestaje dawać efekty, choć nic w nim nie zmieniłeś.

Błędne koło kortyzolu: przewlekły stres podnosi kortyzol, wysoki kortyzol obniża testosteron, niższy testosteron oznacza mniejszą odporność na stres, a to z powrotem nasila stres.

I w tym cały problem. Przewlekły stres obniża testosteron, a niski testosteron pogarsza zdolność radzenia sobie ze stresem. Im dłużej to trwa, tym trudniej z tego wyjść samym postanowieniem, że od poniedziałku będzie się mniej denerwować. To istne błędne koło.

Dobra wiadomość jest taka, że kiedy zrozumiemy, jak działa mechanizm tego koła, to może się okazać, że wcale nie tak trudno je przełamać.

 

Słowo klucz

Przewlekły stres

Krótki stres nie jest problemem. Nasze ciała kształtowały ten mechanizm przez setki milionów lat. Dla naszych dalekich przodków wyglądało to tak:

zagrożenie
dostrzec drapieżnika
→↓
rozwiązanie
pokonać go lub uciec
→↓
zakończenie
wrócić do swojego plemienia

Najpierw adrenalina w pierwszych ułamkach sekundy, potem kortyzol, który utrzymuje gotowość, dopóki zagrożenie nie minie. Kluczowy jest ten ostatni etap: zagrożenie musi minąć.

A w dzisiejszych czasach często nie mija. Jesteśmy zmuszeni mierzyć się ze stresem, który nie ma początku ani końca. Praca, pieniądze, relacje, telefon świecący do drugiej w nocy. Stresor, który miał trwać kilka minut, ciągnie się latami.

I to nie jest kwestia słabości charakteru ani odporności psychicznej. Badania potwierdzały to wielokrotnie: mężczyźni żyjący w przewlekłym stresie, niezależnie od tego, czy chodzi o presję w pracy, kłopoty finansowe, czy problemy w związku, mają zauważalnie niższy testosteron od swoich mniej zestresowanych rówieśników.

 

Kwestia prostsza, niż myślisz

Nie wszystko stracone

Kiedy jesteśmy w silnym stresie, każdy nowy negatywny bodziec sprawia, że czujemy się jeszcze gorzej. Dlatego chcę Ci przypomnieć, że przełamanie tego błędnego koła nie musi być trudne: zazwyczaj wymaga jedynie zmiany kilku podstawowych nawyków.

Być może nie będzie to najlepsza rada pod kątem naukowym, ale myślenie odstaw na później. Póki co, zaufaj procesowi. Najczęściej to właśnie nadmiar myślenia i przejmowania się wpędza nas w te ekstremalne pętle.

Spróbuj podjąć w tym tygodniu kilka prostych akcji:

• zamień telefon na książkę, którą faktycznie lubisz
• nie jedz nic na dwie godziny przed snem
• wyskocz na spokojny wieczorny spacer

A w następnych wiadomościach przejdziemy do konkretnego działania. Będę w nich szczegółowo omawiał sprawdzone sposoby radzenia sobie z nadmiarem stresu, w tym kwestie stylu życia, suplementacji, diety i praktycznych ćwiczeń.

Pozdrawiam.

Sprawdź, czy Program Męskie Hormony jest dla Ciebie

Jeśli masz jakiekolwiek pytania dotyczące Programu Męskie Hormony, po prostu odpowiedz na tę wiadomość.

dr n. med. Robert Jarema

klinika MOC

 
Klinika MOC
Instagram · Facebook · LinkedIn · TikTok

Administratorem Twoich danych osobowych jest MOC Medical Sp. z o.o., z siedzibą przy ul. Ludwika Waryńskiego 28/17 w Warszawie (00-650), KRS 0001213037, NIP 7011292369, REGON 543561258, będąca podmiotem leczniczym wpisanym do RPWDL pod numerem 000000300585.

Otrzymujesz tę wiadomość, ponieważ jesteś pacjentem kliniki MOC lub zapisałeś się do newslettera.

Zrezygnuj z otrzymywania wiadomości