Sobota, 8 sierpnia 2026

Joanna Wróżyńska
Redaktorka "Wysokich Obcasów"

Jak silna musi być „silna kobieta”? Czy o jej sile świadczy to, że maszeruje na froncie ramię w ramię z mężczyznami? Czy może to, że próbuje przekonać lekarzy, że należy jej się bezpieczna procedura medyczna zamiast stosowania przestarzałej, często powodującej komplikacje metody? A może to, że swoimi trudnymi doświadczeniami potrafi podzielić się z innymi, przekładając je na język komiksu?

W tym numerze „Wysokich Obcasów” poznacie różne kobiety – od mitycznych bogiń, królowych i czarodziejek, po współczesne pisarki, wolontariuszki, narzeczone i żony. Są tak różne, jak tylko różne mogą być dwie nieznajome osoby, a jednak są do siebie w jakiś szczególny sposób podobne. „Za każdym razem, gdy komuś opowiadam tę historię, to od razu sama siebie uciszam. Mówię sobie, że pewnie dużo osób przeżyło to, co mnie spotkało i nie jest to nic wyjątkowego. Potem jednak myślę, że może moja historia wpłynie na zmianę opieki okołociążowej i okołoporonnej w Polsce” – mówi Katarzyna, bohaterka reportażu Pauliny Reiter, której lekarka, zamiast bezpiecznego zabiegu aspiracji, zaproponowała tzw. skrobankę.

Olga Solarz, wolontariuszka, pisarka, członkini batalionu „Dzikie Pole”: „Jak chłopaki idą na miesięczną rotację do okopów, tak ja jestem teraz na rotacji w Polsce, to dla nich po prostu nie ma mnie w domu. Tam są moje rzeczy: materac, śpiwór, poduszki, kapcie. Od 2022 roku zostawiam tam swoje klamoty, a kiedy jednostka przechodzi z miejsca na miejsce, moje rzeczy wędrują razem z nią. To jest mój dom” – opowiada Joannie Mosiej.

„Przełamanie wstydu wokół kobiecego pożądania lub jego braku było tak ważne, że byłam dumna, że wywołałam na ten temat dyskusję. Czuję się też bezpieczna, ponieważ mam wsparcie przyjaciół i rodziny” – podkreśla Alix Garin, autorka i bohaterka komiksu „Odzyskać pożądanie” w rozmowie z Agatą Napiórską.

„Odyseja to przecież także opowieść Penelopy, Kirke, Kalipso, Euryklei, Heleny i Ateny. Nolan wybrał świetne aktorki, ale napisał im role płaskie, jak morze podczas flauty” – komentuje najgłośniejszy film ostatnich tygodni Barbara Sadurska, pisarka, scenarzystka i prawniczka, autorka m.in. opowiadania o kobietach Odyseusza.

Motyw „silnej kobiety” jest jednym z najczęściej spotykanych motywów w literaturze, filmach czy serialach. Mówiło się tak o bohaterce, która była niezależna, wpływała na bieg wydarzeń, podejmując ważne decyzje, potrafiła przeciwstawić się normom społecznym, miała własne cele, motywacje, nie oglądała się na innych, a zwłaszcza na mężczyzn. Była odporna psychicznie i odważna. I wcale nie musiała być silna fizycznie. Mam jednak wrażenie, że współcześnie rzadziej używamy tego określenia, choć pasuje do wielu kobiet, które, podobnie jak bohaterki tego numeru, każdego dnia walczą o siebie – o bezpieczne, godne życie, spokojną przyszłość i teraźniejszość, która jest przynajmniej wystarczająca. Chciałabym wierzyć, że wynika to z tego, że świat wreszcie zauważył, że tak, jak nie trzeba podkreślać siły mężczyzn, tak nie trzeba już też nikomu udowadniać, że kobiety wcale nie są „słabszą płcią”.

W NAJNOWSZYM NUMERZE

Olga Solarz: Pierwszą część książki kończyłam w schronie nad Dnieprem, od wroga dzieliło nas dziesięć kilometrów
'Nie ma nic poza wojną, co może dotknąć tak głęboko człowieka. To są najbardziej pierwotne doświadczenia, trudne do opowiedzenia komuś, kto tego nie przeżył' - mówi Olga Solarz, antropolożka, wolontariuszka, autorka 'Dzikiego Pola'.
CZYTAJ WIĘCEJ

NIE PRZEGAP

WARTO PRZECZYTAĆ