Małgorzata Bargielska: W 'Szlachetnym naczyniu' piszę o latach 90., szpital psychiatryczny był wtedy często uważany za przestrzeń wyklętą, pobyt w szpitalu naznaczał na całe życie. Tym bardziej zastanawiać musi to, że Mira idzie do szpitala w podskokach, z nadzieją, że otrzyma tam wreszcie jakieś wsparcie. |