|
Borówki z Peru, Zimbabwe czy innych odległych rynków pojawiają się w polskich sklepach nawet wtedy, gdy trwa krajowy sezon. Plantatorzy przekonują, że nie chodzi już wyłącznie o uzupełnianie niedoborów. Ireneusz Komorowski, członek Zarządu Stowarzyszenia Polskich Plantatorów Borówki (SPPB), wskazuje na przewagę negocjacyjną największych sieci, presję cenową i model współpracy z globalnymi dostawcami. Według niego dochodzi do sytuacji, w których polski producent otrzymuje za deserową borówkę mniej, niż wynoszą koszty jej produkcji.
|