Prosty sposób, jak sobie z nią poradzić
 ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌
Cześć Paweł

Lata inwestowania i uczenia tego innych pokazały mi, że jest jedna obawa, która istnieje w każdym z nas. Wydaje się, że pokonanie jej jest niemożliwe, ale pokażę Ci, jak to zrobić.

Ale o czym w ogóle mówimy? Kolega podesłał mi mema, który jest ucieleśnieniem tego strachu.


(jeśli nic Ci się nie pokazuje, włącz wyświetlanie obrazków dla tej wiadomości)

Widzisz te 12 łapek w górę? Ludzie realnie myśleli, że to dobra porada…

A była średnia, bo dwa lata później akcje były warte… 129,50 zł / sztuka i nawet dziś ich cena jest daleeeko od swojego szczytu. Można mieć tylko nadzieję, że tych dwóch ludzi przełknęło dumę i sprzedało, gdy jeszcze było co ratować.


Dobra wiadomość jest taka,

że możemy wyciągnąć z tego wnioski. Patrząc na ten przykład widać, że nasz bohater złamał przynajmniej cztery z głównych zasad inwestowania:
  1. Inwestował nie znając się na tym
  2. Złamał zasadę ”Jak wszyscy mówią, że urośnie, to sprzedaj”
  3. Podjął większe ryzyko, niż mógł sobie pozwolić (stąd "Żona mnie zabije")
  4. Inwestował nie swoje pieniądze (w sumie 900.000 zł)

Jeśli Ty będziesz mieć w sercu te cztery rzeczy, to nigdy nie znajdziesz się w takiej sytuacji.

“Ok Paweł, ale to oczywiste rzeczy. Ameryki nie odkryłeś”.

Jasne, to tylko podstawa. Ale popatrz, że te kilkanaście osób się jej nie trzymało. Gorzej - oni pewnie nawet o tych zasadach już słyszeli!

Sęk w tym, że gdy pojawiają się emocje - zapominamy nawet o banałach.

Dlatego
po pierwsze - jeśli wracasz do podstaw, to na pewno będziesz o nich pamiętać. A można to też częściowo zautomatyzować za pomocą kolejnego punktu.

Po drugie - potrzebny Ci system, który eliminuje emocje z inwestowania. I dokładnie taką strategię pokażemy Ci na wyzwaniu. To całkowicie zabezpieczy Cię przed podejmowaniem złych decyzji, jak w przykładzie wyżej.

Zasad niezbędnych do funkcjonowania tego systemu inwestycyjnego jest oczywiście więcej. Ale gwarantuję Ci, że są równie proste. Gdy się ich nauczysz, to zyskasz spokój ducha i kompetencje, o jakich marzy większość ludzi.

A za tym przyjdzie bezpieczeństwo inwestycyjne i komfort ducha, o jakich nie słyszałeś.

Ja np. od lat nie straciłem jednorazowo więcej niż 3% swojego kapitału, a zarabiam 10-50% rocznie. Spora część moich absolwentów ma tak samo. A jedyne co robimy, to trzymamy się prostych zasad.

Właśnie takich rzeczy będziemy się uczyć w wyzwaniu: “Zacznij bezpiecznie inwestować w 7 dni”!

Potraktuj to jak instrukcję obsługi albo przepis kucharski, który jest możliwy do wykonania przez każdego, kto ma chęci.

W trakcie wyzwania, w maksymalnie szybki sposób przejdziesz od zupełnego laika do człowieka, który ma niezłe pojęcie, jak inwestować w bezpieczny sposób.

Co najważniejsze, poznasz mój autorski, mało znany w Polsce sposób inwestowania, pozwalający nie tracić więcej niż 3% kapitału, nawet gdyby powtórzyła się sytuacja z 2008 roku.

Powiem tyle - gdy pojawiły się COVIDowe spadki na giełdzie w 2020 i wszyscy krzyczeli, że to koniec inwestycyjnego świata, ja dzięki temu sposobowi… zamknąłem rok z 51,6% na plusie :)

Na wyzwaniu nie tylko poznasz ten sposób, ale też przećwiczysz go pod moim okiem, a gdybyś potrzebował pomocy - odpowiem na Twoje pytania.

Brzmi dobrze?