|
Okno produkcji testosteronu
Najważniejsze trzy godziny męskiej doby
Jest to coś, o czym wspominałem w poprzedniej wiadomości, i jednocześnie jedna z najważniejszych informacji o testosteronie, które chcę, żebyś zapamiętał: największe okno produkcji testosteronu wypada na pierwsze trzy godziny nieprzerwanego snu, a szczyt wydzielania przypada mniej więcej na pierwszy epizod fazy REM.
Mechanizm jest prosty: mózg wysyła do jąder sygnał w postaci hormonu LH, czyli impulsu, który uruchamia w nich produkcję testosteronu.
Kiedy snu głębokiego jest za mało, ten sygnał słabnie, a wraz z nim słabnie też produkcja testosteronu. Jednocześnie brak snu sprawia, że rośnie kortyzol, który dodatkowo hamuje produkcję. Dwa ciosy naraz.
Kilka rzeczy, które robią tu największą różnicę:
| • |
Jak już pewnie wiesz: alkohol to jeden z największych antagonistów testosteronu. Co więcej, mało co rozregulowuje sen tak jak alkohol, więc staraj się go unikać jak ognia, a w szczególności przed snem.
|
| • |
Znacznie trudniej jest zasnąć podczas intensywnego trawienia, szczególnie po ciężkim posiłku. Gdy żołądek jest pełen, nasz sen jest płytszy, nawet jeśli zaśniemy szybko. Ostatni posiłek zjedz więc najpóźniej dwie godziny przed zaśnięciem i postaraj się nie jeść nic ciężkiego.
|
| • |
Blask niebieskiego światła i hiperstymulacja zdecydowanie nie są sprzymierzeńcami dobrego snu. Staraj się nie trzymać włączonego telefonu w sypialni. Jeśli możesz, to ostatnią godzinę przed snem spędzaj bez ekranów.
|
| • |
Mało kto o tym wie, ale utrzymanie rytmu dobowego potrafi znacząco zwiększyć jakość snu. Jeśli grafik pracy Ci na to pozwala, to staraj się kłaść i wstawać o tej samej porze każdego dnia.
|
| • |
To już pewnie wiesz, ale mimo wszystko: nie przetrenowuj się. Przetrenowanie może przewlekle zawyżać Twój kortyzol, który potem nie pozwala Ci zasnąć. Jeśli trenujesz regularnie i nie zasypiasz do późnej nocy, to może być znak, że trenujesz zbyt ciężko.
|
|
|
|
Pamiętaj: sen jest najlepszym naturalnym regulatorem kortyzolu i jednocześnie fabryką Twojego testosteronu. Żadna suplementacja i żaden trening nie nadrobią nieprzespanej nocy.
W następnej wiadomości przejdę do diety i do tego, jak to, co trafia na Twój talerz, wpływa na Twój testosteron. Pozdrawiam.
|
|
Administratorem Twoich danych osobowych jest MOC Medical Sp. z o.o., z siedzibą przy ul. Ludwika Waryńskiego 28/17 w Warszawie (00-650), KRS 0001213037, NIP 7011292369, REGON 543561258, będąca podmiotem leczniczym wpisanym do RPWDL pod numerem 000000300585.
Otrzymujesz tę wiadomość, ponieważ jesteś pacjentem kliniki MOC lub zapisałeś się do newslettera.
Zrezygnuj z otrzymywania wiadomości
|