Przypomniała mi się scenka jak wracałem autobusem ze szkoły do domu i stare dwa dziadki siedziały, a młodzi stali... Wsiada taka młoda szprycha i stoi, a jeden z tych dziadków rzuca tekstem: - do mnie na kolanka można się dosiąść.
Trzeba wiedzieć jednak kiedy zejść ze sceny w pewnych dziedzinach