Najważniejsze liczby dzisiaj to:

Nie ile mam klientek…

Tylko:

ILE PROCENT MOICH GODZIN JEST SPRZEDANYCH?

Najświeższe dane europejskie są bardzo mocne. 

Pierwszy europejski benchmark Zenoti pokazuje gigantyczną różnicę między przeciętnymi a najlepszymi salonami:

wykorzystanie czasu pracy:

  • mediana salonów — 53%

  • najlepsze 10% — 83%

zaś rezerwacje online:

  • mediana — 40%

  • najlepsze 10% — 77%. 

To pokazuje mocną lukę w wykorzystaniu zasobów czasowych. 

Jeśli wykorzystuje 53% godzin to przy jednoosobowym stanowisku i przypadających na nie 160 godzinach oznacza 85 godzin wykorzystanych.

Czyli aż 75 godzin pustych. W tym czasie musisz komuś zapłacić, ogrzać, płacić abonamenty, czynsze… być w gotowości, ale nie zarabiasz.

Koszty się nie zmniejszają. Wręcz przeciwnie.

Jeśli średnia wartość wizyty to 300 zł, to stanowi 22500, które przeciekają przez palce.

Czy liczyłaś kiedykolwiek, ile godzin Wam uciekło na pusto?

Tego większość nie liczy i nie widzi. Szczególnie jeśli nie korzystasz z odpowiednich narzędzi, które Ci w odpowiednim momencie to zakomunikują.

Tak jak pisałam kilka dni temu. Kiedy pracujesz w firmie, nie pracujesz nad firmą. 

Większość widząc pusty grafik nie widzi organizacji, marketingu szczególnie lokalnego, ale widza „za mało klientek” …

Stary model prowadzenia biznesu skupiał się na ilości sprzedanych usług i zabiegał o coraz więcej klientek. Kalendarz – wizyta – kasa. Koniec. Zabieg był końcowym elementem procesu.

Dzisiaj … (mówimy, ze dzisiaj, ale wiemy, że to już jakiś czas trwa) sukces salonu zależy od procesu, protokołu, Zaczyna się od klienta, a nie od tego co mam do sprzedania!

Salon niekoniecznie potrzebuje pracować więcej.

Może potrzebować sprzedać godziny, które już ma.

Bez zatrudnienia nowej osoby.

Bez dłuższego otwierania salonu.

Bez zakupu urządzenia.

Bez promocji -30%.

Jak temu zaradzić zapraszam w poniedziałek o 20:30 na bezpłatny webinar.


Wspaniałego weekendu!

Lucyna Wiewiórska

Dlaczego tak dużo czasu marnuje się w salonie?
2026-09-21 / 20:30 Europe/Warsaw