Nie będę ingerować w cudze interpretacje, ten wątek (oraz wbitka na priv) jest istotny w kontekście tego, że potem miałam od niego taki hejt, że gdyby nie KJS i AO w tamtym czasie, którzy umieli spuscic mu łomot, to by mnie zaorał. Ja nie kłamię. Długo był spokój, skoro mu się znowu zachciało, to dostaje odpowiedź