Newsletter Seks na Wysokich Obcasach

Środa, 27 sierpnia 2025

Ewa Tomkowska
redaktorka działu Nauka, Zdrowie i Klimat

Według badań wiele kobiet udaje orgazm podczas stosunku, ale tylko jedna na tym dużo zyskała. Jest nią Meg Ryan. W kultowym filmie „Kiedy Harry poznał Sally…" aktorka wzdycha, jęczy i bezpruderyjnie krzyczy, nie zwracając uwagi na to, że znajduje się w restauracji pełnej ludzi. Ten udawany orgazm otworzył Meg Ryan drzwi do zawrotnej kariery.

Ale to na pewno niejedyna kobieta, która udawała orgazm celowo. Właściwie zawsze za tym stoją pewne powody. Często uważa się, że takie udawanie wynika z presji społecznej lub problemów w związku.

Jednak węgierscy naukowcy w niedawno opublikowanej analizie w czasopiśmie "International Journal of Sexual Health" poszukali przyczyn głębiej. W badaniu wzięło udział 425 węgierskich kobiet. Wypełniały one kwestionariusze oceniające poziom trudności w regulacji emocji, sprawdzające motywacje seksualne i cele udawania orgazmu. Badacze chcieli na ich podstawie sprawdzić, czy udawanie orgazmu może być sposobem na kontrolowanie emocji.

Udawanie orgazmu jako strategia

Badacze założyli, że seks uprawiamy nie tylko dla przyjemności lub nawiązania więzi, ale także traktujemy jako sposób na zarządzanie wewnętrznymi stanami emocjonalnymi lub napięciami w relacjach. Na przykład kobiety mogą uprawiać seks, aby zmniejszyć niepokój, uniknąć konfliktu w związku lub złagodzić poczucie niepewności przed odrzuceniem. W tym kontekście seks może służyć jako psychologiczna strategia radzenia sobie z emocjami, a nie jako akt czysto hedonistyczny lub relacyjny.

Badanie potwierdziło hipotezy naukowców - kobiety, które miały trudności z wyrażaniem swoich emocji, miały też problemy z okazywaniem ich podczas seksu. Część z nich decydowała się, więc na udawanie orgazmu, aby uniknąć radzenia sobie z silnymi emocjami. Zależność taka były najmocniejsza w przypadku seksu waginalnego.

Upraszczając, z badania wynika, więc, że jeśli kobieta uprawia seks, aby poczuć się lepiej, uszczęśliwić partnera lub z jakiegokolwiek innego powodu emocjonalnego to tym bardziej prawdopodobne, że będzie udawać orgazm.

Zasady orgazmu u kobiet

- U kobiet do orgazmu prowadzi wiele dróg. Jest on też dużo bardziej różnorodny. Jako seksuolodzy dzielimy go na trzy komponenty. W warunkach laboratoryjnych możemy obserwować zmiany w stężeniu hormonów, np. prolaktyny, czy specyficzne wzorce aktywności mózgu. Drugie kryterium to szereg zmian fizjologicznych. Obejmują m.in. skurcze mięśni, zmiany w oddychaniu, tętnie, obkurczanie pochwy i zwieracza odbytu. W tym przypadku mamy do czynienia z dużymi różnicami indywidualnymi – u niektórych kobiet zmiany są bardzo wyraźne. Trzecie kryterium to odmienny stan świadomości. Kobiety porównują swój orgazm do nirwany, odlotu, mówią o najwyższej rozkoszy - tłumaczył w wywiadzie dla "Wyborczej" seksuolog prof. Zbigniew Lew-Starowicz.

ROZMOWA Z EKSPERTEM

Mam gorącą prośbę do kobiet: nie udawajcie orgazmów
Jeśli idziecie do łóżka i chcesz mieć orgazm, to powiedz jak to zrobić na pierwszej randce. Jeśli tego nie zrobisz, to potem nie skarż się koleżankom, że on ci nie zapewnił orgazmu. Rozmowa z Michałem Pozdałem, terapeutą i seksuologiem
CZYTAJ WIĘCEJ

RELACJE I ZWIĄZKI

NIERÓWNOŚCI

EWOLUCJA