Prezydent Nawrocki ratuje banki (?)
Spotkanie się odbyło, każdy pozostał przy swoim zdaniu i w opinii swoich zwolenników zmiażdżył politycznych przeciwników – tak w skrócie można podsumować dzisiejszą Radę Gabinetową, czyli spotkanie Karola Nawrockiego z rządem Donalda Tuska pod przewodnictwem prezydenta.
Innego efektu tego posiedzenia trudno było się właściwie spodziewać, Rada Gabinetowa – jak po jej zakończeniu przyznawał Donald Tusk – to właściwie „klub dyskusyjny”. O ile oczywiście postępuje się literalnie w zgodzie z konstytucją.
Ale między złośliwościami padła też konkretna zapowiedź ze strony prezydenta Nawrockiego, że zawetuje wszystkie ustawy podnoszące podatki. Wszystkie, czyli również pomysł Ministerstwa Finansów, aby podnieść stawkę CIT dla banków z 19 do 30 proc. w przyszłym roku.
W tym momencie zapewne wiele osób z sektora bankowego odetchnęło z ulgą, ale… radość może być chwilowa. Jest bardzo prawdopodobne, że prezydent Nawrocki dość szybko zorientuje się, że jakkolwiek chcąc dotrzymać swojej obietnicy o pilnowaniu, aby podatki nie były podnoszone, to więcej zyska – politycznie – robiąc wyłom dla banków. Nie omieszkał zresztą wykorzystać tego Donald Tusk, który – jak mówił – „nie spodziewał się, że ta wrażliwość społeczna i ta czułość pana prezydenta będzie dotyczyła banków, które osiągają rekordowe zyski”.
Nie zdziwię się więc, jeśli prezydent i premier razem wyciągną ręce po część owych „nadmiarowych zysków” w poszukiwaniu większego poparcia wśród wyborców. Bo przecież nie o ratowanie przyszłorocznego budżetu chodzi, prawda?