Śledztwo „Rzeczpospolitej” w sprawie wybuchu granatnika na Komendzie Głównej Policji. „Był mail z ostrzeżeniem”
To był grudzień 2022 r., gdy w gabinecie ówczesnego Komendanta Głównego Policji gen. Jarosława Szymczyka doszło do wybuchu. Eksplodował zużyty granatnik przeciwpancerny (jednorazowego użytku, po którym zostaje tzw. tuba), który szef polskiej policji dostał w prezencie od wiceszefa Państwowej Służby Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych, gen. Dmytra Bondara. Ukraińcy zapewniali wtedy, że był pusty w środku.
Dziś – jak wynika z ustaleń Izabeli Kacprzak i Grażyny Zawadki, dziennikarek „Rzeczpospolitej” - na pięć dni przed słynną eksplozją policja dostała e-mail z rosyjskiej domeny. Ostrzegał przed… bombą. A granatnik, który wybuchł w budynku KGP, różni się od tego, który gen. Szymczyk dostał w Ukrainie.
Ale na tym nie kończy się to śledztwo, o czym więcej w tekście poniżej. Kolejne odcinki tego śledztwa już niebawem tylko w „Rzeczpospolitej”.