Bo Ty to w ogóle mało komu wierzysz. Chyba tylko sobie i przedstawicielom cywilizacji pozaziemskiej.
Znam kilka osób, które nie piją alkoholu. Niektóre totalnie, absolutne nic.
Po prostu uważam za łatwowierność skrajną wierzyć w słowa obcych ludzi i oczywiście mogę przytaknął i uśmiechnąć się pod nosem , bo jestem dobrze wychowany. Ale zawsze z tyłu głowy będzie realizm podpowiadał że nie ma nic lepszego niż kontrolowanie i sprawdzanie homo sapiens celem weryfikacji na ile są spójni i szczerzy.