W kraju, w którym picie alkoholu jest w zasadzie normą, abstynencja może uchodzić za rodzaj aberracji, coś dziwnego. Nie potwierdza prawości cokolwiek pod tym stwierdzeniem rozumiesz.
Mylisz się z tym nalewkami.
Nie wiadomo czy mówisz prawdę, a mnie się nie chce zgłębiać Twoją psyche.
Czy ja wiem , bo nie spotkałem się z negatywnymi opiniami jak nie pije, ale to może zależy od towarzystwa i regionu.