Newsletter Oglądamy, Słuchamy, Czytamy

Piątek, 29 sierpnia 2025

Małgorzata Muraszko
dziennikarka i redaktorka działu Kultura

"To jest już koniec, nie ma już nic" – śpiewał na początku lat 90. Kuba Sienkiewicz z Elektrycznych Gitar. Co prawda ich płyta "Wielka radość" nie miała szans znaleźć się w naszym plebiscycie, w którym wybieraliśmy najlepszą polską płytę ostatniego 25-lecia, ale słowa piosenki idealnie pasują na zakończenie naszego, trwającego trzy tygodnie, plebiscytu.

To bowiem, drogi czytelniku i droga czytelniczko, jest koniec. Znamy wyniki. Wiemy, jaka płyta została polską Płytą 25-lecia. 

Zadanie niemożliwe

Nasza lista, przygotowana we współpracy z 48 dziennikarzami i dziennikarkami muzycznymi z polskich mediów, wywołała u czytelników i czytelniczek duże emocje. Spieraliśmy się nie tylko o ważność nagranych płyt, ale i o to, jakich twórców i których krążków na tej liście zabrakło.

Przez ostatnie trzy tygodnie na łamach "Wyborczej" rozmawialiśmy z twórcami, dziennikarzami muzycznymi i osobami z szeroko pojętej "branży" o polskiej muzyce i jej kondycji. To były rozmowy wciągające i bardzo wartościowe.

Agnieszka Szydłowska, dziennikarka muzyczna, dyrektorka-redaktorka naczelna radiowej "Trójki" mówiła, że "rozmowy o muzyce łączą bardziej, niż rozmowy o światopoglądzie", Marcin "Tytus" Grabski wpuścił do świata polskiego rapu, producent Bartosz Dziedzic opowiedział o kulisach pracy producenckiej. O płyty 25-lecia zapytaliśmy Hanię Rani, Krzysztofa Ostrowskiego z Cool Kids of Death i Lecha Janerkę.

Co płytą 25-lecia?
 
Która z polskich płyt ostatniego ćwierćwiecza jest najlepsza? Która zapadła w pamięć? Zainspirowała i oczarowała? I co czołówka plebiscytu mówi o muzycznym guście Polek i Polaków, ale też o ostatnich latach w polskiej branży muzycznej? 

Odpowiedzi na te palące pytania znajdziecie w tekstach na wyborcza.pl/plyta25. A ja z tego miejsca dziękuję za wszystkie oddane głosy. I zachęcam do słuchania polskiej muzyki!

NIE PRZEGAP

DO POCZYTANIA