Newsletter Reporterski

28 sierpnia 2025

reporterka Dużego Formatu

Czy to jakaś moda, czy masowe nawrócenie? Wciąż słyszę, że ktoś był, właśnie jest, albo się wkrótce wybiera. Starsi i młodsi, samotnie albo z kimś bliskim, a znajoma nauczycielka ze swoimi uczniami - w ramach szkolnej wycieczki! I bynajmniej nie wszyscy są osobami wierzącymi, a w każdym razie na pewno nie takimi, które chodzą na pielgrzymki do Częstochowy…

Co ich tak ciągnie do Santiago de Compostela? Idą dla sportu czy dla duchowych przeżyć? Żeby coś odnaleźć, czy żeby od czegoś uciec? Po co narażają się na trudy kilkuset kilometrowej wędrówki, niewygodę domów pielgrzyma, cyfrowy detoks, zamiast pojechać sobie na wygodne wakacje? Co to mówi o naszej kondycji i potrzebach? 

„Ruszamy, kiedy odkrywamy w sobie jakiś brak - mówił mi Emil Mendyk ze Stowarzyszenia Przyjaciół Dróg Świętego Jakuba w Polsce. - Brakiem może też być nadmiar. Wokół nas szaleństwo, hałas, bieg, tłum, nadmiar bodźców, nadprodukcja rzeczy. Idziemy więc w poszukiwaniu detoksu i ciszy, żeby w niej w końcu usłyszeć, czego nam tak naprawdę trzeba”.

O tym, dlaczego poszli i co tam odnaleźli, opowiadają mi Olga, Jan, Magda Atkins i Betty Majewska.

DUŻY FORMAT

WIĘCEJ HISTORII