Tak powstał pierwszy Renton. Przez przypadek.
View in browser 

Jan muszę Ci coś wyznać:

Nie planowałem zostać „tym gościem od budynków na wynajem”.

To wyszło przypadkiem.

Miałem działkę w centrum miasta. Jej lokalizacja nie była wymarzona - była to ulica, która wciąż czekała jeszcze na rewitalizację. Ale mimo wszystko było to prawie na głównym rynku!

Pierwszy plan był klasyczny: wybudować i sprzedać. Zamknąć temat, policzyć marżę, iść dalej.

Ale wtedy moi bracia powiedzieli jedno zdanie, które zmieniło całą trajektorię: „Zostaw to w całości na wynajem.”

Miałem już kilka mieszkań. Znałem to uczucie, kiedy pieniądze wpadają na konto bez konieczności ruszania się z miejsca.

Ale cały budynek? To brzmiało jak science fiction.

Usiadłem do liczb. I nagle okazało się, że ten jeden budynek może zarabiać tyle, co:

- dobra pensja osoby na stanowisku kierownicznym

- biznes, który ktoś buduje latami

Ale zarazem pojawiły się wątpliwości, których nikt wtedy nie potrafił mi rozwiać:

– Czy budynek pełen najemców nie zniszczy się szybciej?
– Jak się tym w ogóle zarządza?
– Dlaczego nikt, kogo znam, nie ma takiego budynku?

Dziś ten obiekt dalej zarabia. A ja za chwilę spłacam ostatnią ratę kredytu, który kiedyś wydawał mi się gigantyczny.


W kolejnych mailach pokażę Ci co działa, co się wali, i jak naprawdę zarabia się na budynkach rentowych, zanim one zaczną zarabiać na Tobie.

A gdybyś chciał zbudować swój Renton to poniżej znajdziesz informacje o naszym najbliższym szkoleniu.


Pozdrawiam,
Piotr z Rozsądnych Braci

Rozsądni Bracia sp. z o.o.

ul. Wałowa 30/8, 84-200 Wejherowo

Dostajesz tę wiadomość, bo zapisałeś się na newsletter na stronie www.rozsadnibracia.pl Bratna sp. z o.o. z siedzibą w Wejherowie.

Unsubscribe

Sent by MailerLite