|
Poznałam jakiś czas temu faceta, mówił, że się rozstaje z dziewczyną. Spotkaliśmy się kilka razy, fajnie było, dwa razy sami, dwa razy w większym gronie. Teraz dostałam zaproszenie do teatru dla dwóch osób, więc postanowiłam go zaprosić. Ucieszył się, ale dziś rano napisał mi sms, że jednak nie może iść bo ta dziewczyna jest zazdrosna i jest gotowa mi zrobić awanturę. Żachnęłam się, że wobec tego nie chcę być w to mieszana i niech ona nawet nie próbuje mi robić awantur. On do mnie, że nie chce mi robić kłopotów postaci tej zazdrośnicy, odpowiedziałam, że ona nie jest w stanie mi narobić kłopotów. Więcej już nie odpisalam.
To jest jakieś chore, nie zamierzam się więcej do niego odzywać. Dobrze się zachowałam?
|