Europa przeżywa żałobę po świecie, w którym transatlantyckie relacje były przewidywalne, a wspólne wartości niekwestionowane. USA pod rządami Donalda Trumpa – żyjącego,
jak pisze Anne Applebaum, w alternatywnej rzeczywistości – nie są już odbierane jako gwarant stabilności, tylko jako jedno z głównych źródeł niepewności i ryzyka.
Wydarzeniem dnia jest Forum w Davos, które przyćmiewa spotkania z poprzednich lat. Oficjalnie w programie wciąż królują współpraca i wzrost, ale za kulisami wszyscy mówią o jednym:
jak wypracować nowe bezpieczniki dla świata.