Newsletter Biznesowy

Poniedziałek, 26 stycznia 2026

2
redaktorka serwisu Wyborcza.biz

Dlaczego ktoś miałby płacić za lajki? Dlaczego ktoś miałby płacić za lajki po kilkadziesiąt złotych za jednego? Komu niby miałoby to się opłacać? 35-letnia mieszkanka powiatu świdnickiego nie zadała sobie tych pytań. Na komunikatorze otrzymała od nieznajomej osoby wiadomość, że może zarabiać w sieci za lajkowanie filmów zamieszczanych na YouTube. Nawet 3 tysiące zł dziennie. Na początku przelewy przychodziły od razu. Po 30 zł. Po 50 zł. Po 80 zł. W sumie pół tysiąca. Aż polecono jej zainwestowanie pieniędzy w kryptowaluty. Miała za to dostawać sute prowizje. Rozochocona zaciągnęła pożyczkę w banku oraz u znajomych.

W tym momencie ta historia mogła się skończyć tylko w jeden sposób. O nowej odsłonie task scam - oszustwa zadaniowego - pisze Piotr Miączyński. Najczęściej polega na fałszywych ofertach pracy zdalnej, z nagrodami za proste zadania, jak subskrybowanie kont na YouTube. Oszuści budują zaufanie małymi wypłatami, by potem wymuszać wpłaty na "depozyty" lub "zadania VIP". Schemat kończy się utratą pieniędzy.

Andrzej Kublik, jak zwykle celnie, zwraca uwagę na rzeczy, które innym umykają. Na przykład czy faktycznie największym skarbem Grenlandii są złoża surowców krytycznych? Może jest nim coś innego, coś, czym już zainteresował się amerykański miliarder Ronald Lauder (a to on zwrócił uwagę Donalda Trumpa na Grenlandię). Czyli woda.

Światowe zasoby wody wydają się niezmierzone. Jednak zaledwie 2,5-3 proc. z nich to woda słodka, z minimalną zawartością soli mineralnych, najlepsza do picia. Jedna dziesiąta tych zasobów znajduje się na Grenlandii. Globalna Komisja ds. Gospodarki Wodnej w opublikowanym dwa lata temu raporcie prognozuje, że do końca obecnej dekady zapotrzebowanie na wodę o 40 proc. przekroczy jej podaż. Zmiany klimatu zaczynają też wywoływać niedobory wody w regionach, które wcześniej nie znały takich problemów. Braki wody mogą się też przekładać na problemy dla rolnictwa, czyli niedostatek jedzenia. I prowadzić do zaburzeń społecznych. W konsekwencji coraz więcej państw świata zaczyna traktować wodę jako zasoby o znaczeniu strategicznym. A także jako majątek.

TYLKO U NAS

Straciła 18 tysięcy przez chciwość. Miała dostawać trzy tysiące dziennie za lajkowanie kont na YouTubie
Dlaczego ktoś miałby płacić za lajki? Dlaczego ktoś miałby płacić za lajki po kilkadziesiąt złotych za jednego? Komu niby miałoby to się opłacać? Kobieta nie zadała sobie takiego pytania.
CZYTAJ WIĘCEJ

TO TRZEBA WIEDZIEĆ

Podobał Ci się ten newsletter?
Oceń go i udostępnij znajomym