Ocieplenia relacji prezydenta z parlamentem nie będzie
Czwartek 29 stycznia 2026 r. mógł być dla polskiej polityki dniem znaczącym. Mógł być początkiem zasypywania rowów, które dzielą polityków i zwykłych Polaków. Na ten dzień prezydent Karol Nawrocki zaprosił na spotkanie w Pałacu Prezydenckim przedstawicieli wszystkich klubów i kół parlamentarnych. Chciał rozmawiać o współpracy bieżącej z parlamentem, ale ponoć w planach była też rozmowa o Radzie Pokoju oraz ewentualnej zmianie konstytucji. Czwartek mógł zatem być początkiem jakiegoś dialogu. Ale tak się nie stało. Zaproszenia prezydenta nie przyjęła Koalicja Obywatelska, na Krakowskie Przedmieście nie poszli też politycy Lewicy. A zatem będzie jak było. Polaryzacji i podziałów ciąg dalszy.
Zapowiada się jednak, że na rodzimym podwórku politycznym będzie coraz śmieszniej. Oto bowiem Sławomir Mentzen, którego partia ma zostać przez sąd wykreślona z rejestru partii opracował plan „B”. Jak ustaliła „Rzeczpospolita” Nowa Nadzieja ma połączyć się z nowopowstającym ugrupowaniem… Imperium Kontratakuje i po scaleniu się obu w jeden organizm zachować dotychczasową nazwę. Plan ciekawy, ale zakrawający na śmieszność. Ale przecież widzieliśmy już nie jedno.
Synoptycy tymczasem prognozują, że nadciąga nad Polskę kolejna fala mrozu. Miejscami temperatury spadną nawet do minus 25 stopni. Niby wiemy, że będzie zimno, ale pewnie znów damy się zaskoczyć.