Gospodarka na sterydach
Polska gospodarka w 2025 roku wzrosła o 3,6 proc., osiągając w ostatnim kwartale tempo wzrostu szacowane na 4-4,2 proc., co stawia ją w czołówce Unii Europejskiej. Wzrost napędzany jest głównie konsumpcją prywatną (3,7 proc.) oraz inwestycjami (4,2 proc.), a także miliardami z unijnego KPO.
Wszystko to byłoby piękne i wspaniałe, gdyby nie nasz główny problem, czyli gigantyczny deficyt finansów publicznych przekraczający 6 proc. PKB. W dłuższej perspektywie jest to nie do utrzymania. Gospodarka rozwija się więc "na sterydach" – jak celnie opisuje to Krzysztof Adam Kowalczyk w swoim komentarzu. Rozwój osiągamy dzięki wydatkom państwa na kredyt i unijnym funduszom, które kiedyś się skończą. Sytuacja ta rodzi uzasadniony niepokój o przyszły wzrost PKB.
A ponieważ dzisiaj jest piątek, to serdeczne polecam Państwu nowy numer naszego magazynu „Plus Minus”, a w nim:
- artykuł o tym jak udajemy, że klasy społeczne nie istnieją i czym to skutkuje?
- odpowiedź na pytanie, dlaczego agresywny atak na elektorat polityków konserwatywnych jest samobójczy?
- tekst o tym jak bardzo jesteśmy skazani na Amerykę (i Trumpa)
Jak zwykle warto zajrzeć na stronę https://www.rp.pl/plus-minus
Dobrego weekendu!