Dzień dobry,
Biskup Jan Szkodoń zmarł w sierpniu 2025 roku. Mimo tego, że pod jego adresem dwie kobiety kierowały wcześniej oskarżenia o molestowanie, nie został w żaden sposób ukarany przez hierarchię kościelną. Żaden z jego przełożonych nie przeprosił za to, co robił biskup.
Zofia Schacht-Petersen, terapeutka traumy i dawna zakonnica, w rozmowie z Marcinem Wójcikiem wyznaje, że ona również była molestowana przez biskupa.- Posadził mnie na kolanach, przytulał, jeździł dłońmi po moim ciele, zwłaszcza po piersiach - opowiada. Dlaczego mówi to po śmierci biskupa? Chce od Kościoła sprawiedliwości i oczyszczenia. - Chciałabym się spotkać z kardynałem Rysiem i nim potrząsnąć, powiedzieć, że jeśli nie jest w stanie przeprosić za Szkodonia, to niech ustąpi z urzędu - wyznaje.
O tym, że za swoje czyny trzeba odpowiadać, przekonali się działacze Prawa i Sprawiedliwości. Partia musiała zapłacić za Ryszarda Czarneckiego. Polityk PiS prowadził w Wielkopolsce agresywną kampanię wyborczą do Parlamentu Europejskiego. Tak agresywną, że wieszał banery i plakaty bez wymaganych zgód – na prywatnych posesjach, obiektach publicznych, kościelnych i przy drogach. W Ostrowie Wielkopolskim nałożono na komitet PiS kary finansowe, a należności ściągnął komornik z konta partii.
Blisko 100 tys. zł z kar trafiło do powiatu, z czego 70 tys. zł przeznaczono na program profilaktyki czerniaka dla mieszkańców. PiS chciałby odzyskać te pieniądze od Czarneckiego, ale na to się nie zanosi, bo ma również kłopoty z prawem w związku z aferą Collegium Humanum.
A skoro jesteśmy przy chorobach, to
Maria Bielicka opisuje, w jaki sposób pacjenci, którzy utknęli w długich kolejkach do badań czy rehabilitacji, mogą skorzystać na programach z Unii Europejskiej. W samej Wielkopolsce ich wartość wynosi ponad 125 mln zł. To dobra wiadomość, że niedrożny miejscami system opieki zdrowotnej może liczyć na przetkanie.
Na koniec bulwersująca historia. Dzieci żołnierza Armii Krajowej, który trafił do łagrów NKWD, a gdy z nich uciekł, to musiał się ukrywać w Polsce, domagały się odszkodowania i zadośćuczynienia od Skarbu Państwa. Choć sądy przyznały im łącznie ponad 1,7 mln zł, firma pośrednicząca zażądała od tego blisko 600 tys. zł prowizji. Jak to możliwe?
Tematem zajął się Tomasz Urzykowski.Dziś zapowiada się w Polsce kolejny mroźny dzień. Takiej zimy nie mieliśmy od wielu lat. Nie zapominajmy o tych, którym taka pogoda może zabrać zdrowie, a nawet życie. Nie trzeba wiele. Zacznijmy od wykazania odrobiny bezinteresownej troski o innych, żeby zrobiło się cieplej na duszy. Wszystkim.