Hej Anna,
Znasz to uczucie?
Jesteś w terenie. Światło jest idealne – to słynna "złota godzina". Nagle widzisz rzadki okaz. Leci prosto na Ciebie. Masz ułamek sekundy.
Serce bije szybciej. Podnosisz aparat. Naciskasz spust migawki. Masz pewność, że masz „to” ujęcie.
A potem sprawdzasz ekran i... ostrość jest na gałęzi z tyłu. A ptak jest rozmytą plamą.
Nienawidzę tego uczucia.
Przez pierwsze trzy lata myślałam, że to moja wina. Że jestem za wolna. Że mój wzrok już nie ten. Że może potrzebuję droższego obiektywu za 15 tysięcy złotych.
Myliłam się.
Okazało się, że winny był jeden „inteligentny” system w aparacie, który wcale nie jest taki mądry. Większość z nas (90% fotografów!) ma to ustawienie włączone domyślnie i nawet o tym nie wie.
Nagrałam dla Ciebie nowy film prosto z dżungli w Kostaryce. Pokażę Ci w nim to JEDNO ustawienie menu, które musisz zmienić, jeśli chcesz, żeby Twój aparat przestał "błądzić" i zaczął trafiać w punkt.