Koniec pięknego snu w Europie
Protekcjonizm powrócił i jego główną ofiarą wydaje się być Unia, utrzymując relatywnie otwarty rynek, podczas gdy Amerykanie mocno zamykają się na produkty i usługi z zewnątrz. Chiny od początku pełne były barier protekcjonistycznych, a ich firmy mogły liczyć na wsparcie w zagranicznej ekspansji. Teraz do unijnych polityków dociera, że „kiedy wejdziesz między wrony, musisz krakać jak i one”. Komisja Europejska odwija się geopolitycznym adwersarzom, przygotowując prawo, które pozwoli na preferowanie w zamówieniach publicznych firm z krajów Wspólnoty. Tyle, że w samej Unii nie ma zgody w tej kwestii.
Unia powoli budzi się z długiego i pięknego snu. Przebudził się też marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, wbijając ostrą szpilę w Donalda Trumpa, na co dość brutalnie odpowiedział ambasador USA Tom Rose. Wybuchła afera i dyskusja nad sensem takich wypowiedzi, które co prawda niosą wiele prawdy, ale mogą zaszkodzić Polsce. Głos w tej sprawie zabrali publicyści „Rzeczpospolitej” Bogusław Chrabota i Artur Bartkiewicz.