Na promocję polskiej turystyki potrzeba trzech rzeczy
Odpowiedzialny za turystykę wiceminister sportu i turystyki Ireneusz Raś powiedział wreszcie głośno to, co od dawna wiadomo. Że jeśli chcemy, żeby polska turystyka konkurowała z innymi krajami o klientów, musi więcej wydawać na promocję. - A do tego trzeba trzech rzeczy: pieniędzy, pieniędzy i jeszcze raz pieniędzy - mówił podczas konferencji prasowej minister.
To samo nieśmiało zasugerowała prezes Polskiej Organizacji Turystycznej w wywiadzie, jakiego udzieliła naszej redakcji w cyklu podcastów "Rozmowy o turystyce". Marzy jej się wielka kampania Polski w mediach na świecie.
Ostatni tydzień obfitował w ważne podsumowania tego jak wypadła w 2025 roku polska gospodarka turystyczna. Niestety, padały w nich rozbieżne dane, które czasem trudno pogodzić. Miejmy nadzieję, że powołanie wspólnie przez Ministerstwo Sportu i Turystyki i Główny Urząd Statystyczny Obserwatorium Turystycznego położy temu kres i odtąd będziemy - przedsiębiorcy i opinia publiczna - wyposażani w rzetelne i szybko podawane dane o polskiej turystyce.